Coraz więcej banków zamyka oddziały. Wkrótce całkowicie znikną?

• 72 proc. respondentów badania "Monitor Bankowy" uważa, że w 2016 r. liczba placówek bankowych zmaleje.
• Główne przyczyny zamykania oddziałów bankowych to rewolucja technologiczna oraz zmieniające się potrzeby i oczekiwania klientów.
• Według Beaty Jaźwiec, szefowej działu personalnego w Citi Handlowym w przyszłości oddziały bankowe będą zbędne.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Coraz więcej banków zamyka oddziały. Wkrótce całkowicie znikną?

PODZIEL SIĘ


Autor: Justyna Koc

28 kwi 2016 13:30


Jak wynika z raportu „Monitor Bankowy” przygotowanego przez TSN Polska na zlecenie Związku Banków Polskich, aż 65 proc. badanych wskazuje, że w 2016 roku głównym źródłem zysku sektora bankowego będzie ograniczanie kosztów. Liczba placówek bankowych w tym roku zmaleje – tak uważa 72 proc. Potwierdzają to dane KNF. Na koniec lutego br. w Polsce działało 14 317 placówek. To o 69 mniej niż w styczniu br. i niemal o 700 mniej niż rok wcześniej.

Klienci nie mają czasu i chęci chodzić do banku

Główne przyczyny zamykania oddziałów bankowych to rewolucja technologiczna oraz zmieniające się potrzeby i oczekiwania klientów.

- Dawniej, by opłacić rachunki czy zrobić przelew, trzeba było wybrać się do oddziału. Od kilku lat można to zrobić, używając internetu. Jeszcze 5 lat temu z bankowości mobilnej korzystało 5 mln osób, a tymczasem na koniec 2015 roku banki miały 30 mln umów na internetowe usługi bankowe – wyjaśnia w rozmowie z PulsHR.pl Beata Jaźwiec, dyrektor pionu zarządzania kadrami w banku Citi Handlowy. - Przy tym wszystkim obserwujemy też rosnące znaczenie „customer experience” w konkurencji o klientów na rynku bankowym. Współcześni klienci przyzwyczajeni przez social media do nieustającego kontaktu i wysokiej responsywności marek zaczynają przenosić te oczekiwania na sektor bankowy – dodaje.

Beata Jaźwiec podkreśla, że zmiany nastąpiły również w innych obszarach. - Kiedyś ludzie, robiąc zakupy, przechodzili przez kilka ulic. Teraz idą do centrum handlowego, gdzie wszystkie sklepy mają pod jednym dachem. W związku z tym oczekują, że także ich bank będzie w pobliżu. Ta grupa klientów nie chodzi już do placówek, by zlecić przelew czy opłacić rachunek za prąd. Robią to samodzielnie – komentuje.

Choć Beata Jaźwiec twierdzi, że placówki bankowe nadal są potrzebne, to jednak nie wyklucza, że w przyszłości banki będą mogły się obejść bez stacjonarnych jednostek. 

- Nadal wielu klientów odwiedza jednostki bankowe. Z czasem będzie ich jednak coraz mniej, dlatego potrafię sobie wyobrazić, że w przyszłości będą zbędne. Pytanie tylko, jak szybko to nastąpi. Wszystko zależy od postępu technologicznego. Nie sądzę jednak, by był to proces na tyle dynamiczny, że za 5 lat oddziały znikną – ocenia Jaźwiec.

Bankowcy zostaną bez pracy?

W 2015 r. zatrudnienie w bankowości spadło o ponad 1,7 tys. osób i według danych KNF na koniec grudnia wynosiło niecałe 171 tys. A banki zapowiadają dalsze zwolnienia.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA