Chcesz być prezesem, to postój na głowie przez 10 minut

Producent ubrań do uprawiania jogi poszukuje prezesa. Kandydat musi jedynie biegle posługiwać się sanskrytem i postać na głowie przez 10 minut.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Chcesz być prezesem, to postój na głowie przez 10 minut

PODZIEL SIĘ


Autor: Anna Goc

26 cze 2013 9:01


Lululemon Athletica umieścił na swojej stronie ogłoszenie, że szuka nowego szefa. Wśród wymagań są m.in. biegłość w posługiwaniu się sanskrytem i umiejętność stania na głowie przez co najmniej 10 minut.

Kreatywna rekrutacja to nie tylko szansa na przyciągnięcie ciekawych kandydatów, lecz także okazja do przeprowadzenia nietypowej kampanii promocyjnej firmy.

- Ogłoszeniom takim towarzyszą zwykle pozytywne emocje odbiorców. Dzięki czemu wzmacniają markę firmy i wpływają na jej pozytywny wizerunek. Zabieg ten sprawdza się wtedy, kiedy pomysł na innowacyjną rekrutację wynika z profilu działalności firmy, jej produktów bądź usług i jest spójny z tworzonym przez nią wizerunkiem. - twierdzi Barbara Ryguła, ekspert z ManpowerGroup.

Na nietypową rekrutację zdecydowała się m. in. australijska agencja reklamowa BMF, która poszukiwała ciekawych i odważnych kandydatów. Agencja wymyśliła, że głównym zadaniem rekrutacyjnym będzie wykonanie czegoś kreatywnego z kartonowego stołka. Uczestnicy rekrutacji chwalili się swoimi pomysłami na stronie internetowej. Autorzy siedmiu najlepszych konstrukcji w nagrodę otrzymali pracę w agencji.

Niecodzienne kampanie przyciągają nie tylko ciekawych kandydatów, lecz także zwracają uwagę mediów, a dzięki nim docierają do klientów firm, wywołując zainteresowanie marką.

Podobnie reklamowała się także luksusowa sieć hotelowa z Wysp Brytyjskich, która w ogłoszeniu napisała, że poszukuje specjalisty do spraw snu. Głównym zadaniem zatrudnionego na oferowaną posadę miało być wielogodzinne spanie.

Dodatkowo idealny kandydat powinien znać się na aranżowaniu przestrzeni wypoczynkowej i przygotowywać sprawozdania dotyczące przetestowanych łóżek. By pracownik sieci hotelowej nie zanudził się w swojej nowej pracy wśród jego zadań znalazły się także konsultacje z gośćmi hotelu, podczas których miał sprawdzać ich zadowolenie z wypoczynku oferowanego przez hotel.

- Nietypowe ogłoszenie o pracę samo w sobie jest dobrym narzędziem selekcyjno-rekrutacyjnym. Odpowie na nie być może mniej osób, ale za to takich, które dobrze wiedzą, czego chcą, są odważne i znają się na wybranej branży. Sukces zaskakujących rekrutacji zależy od tego, w jakim stopniu są one dostosowane do profilu firmy. W przypadku Lululemon autorzy ogłoszenia wykorzystali profil działalności organizacji w mistrzowski sposób - twierdzi ekspert z ManpowerGroup.

Zabawna oferta pracy przygotowana przez Lululemon Athletica, która przyciągnęła w pierwszych dnia 160 chętnych, miała także przełamać ostatnie nienajlepsze dla firmy miesiące. Chodzi przede wszystkim o wycofanie się firmy z produkcji spodni do ćwiczenia jogi, które tuż po pojawieniu się na rynku zostały skrytykowane przez klientów.

Podobne ogłoszenia o pracę i nietypowe rekrutacje dopiero zaczynają pojawiać się na polskim rynku pracy. - Sięgają po nie głównie firmy, które rozpoczynają działalność lub wchodzą na rynek z innowacyjnymi usługami. Przykładem z polskiego podwórka może być choćby wykorzystywanie gier w rekrutacji czy wysyłanie zaproszeń do pracowników firm konkurencyjnych.

Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.