Bytom: NIK skontroluje m.in. jak funkcjonuje rynek pracy

Głównym problemem Bytomia jest wysoki odsetek osób z najniższymi kwalifikacjami, wśród których sporą liczbę stanowią osoby w wieku 55 lat i więcej. Między innymi dlatego NIK przeprowadzi kontrolę w tym mieście.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Bytom: NIK skontroluje m.in. jak funkcjonuje rynek pracy

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP

17 gru 2014 16:46


Rozwiązywanie problemów społecznych Bytomia - kontrolę pod taką nazwą przeprowadzi w 2015 roku NIK. Kontrolerzy przyjrzą się m.in. działalności urzędu pracy, miejskiego ośrodka pomocy społecznej. Zaplanowano też badania ankietowe mieszkańców.

Czytaj też: Śląsk, Bytom: CIS pomaga znaleźć pracę bezrobotnym

Jak poinformował dyrektor katowickiej delegatury Najwyższej Izby Kontroli, Piotr Miklis kontrola w Bytomiu została ujęta w planie pracy izby na 2015 rok. Dodał, że przeprowadzona zostanie m.in. ocena sposobu, w jaki "różne struktury państwa radziły sobie z łagodzeniem skutków zmiany charakteru miasta, skutków likwidacji tradycyjnych gałęzi przemysłu", w tym w szczególności górnictwa.

- Jak wskazują statystyki to jest miasto o bardzo wysokim odsetku ludności, która stale korzysta z pomocy społecznej - mniej więcej 8 proc. - powiedział Miklis i dodał, że jest to "najwyższy odsetek, jeśli chodzi o miasta na prawach powiatu w Polsce".

Do tych niekorzystnych czynników Miklis zalicza również m.in. wysoki wskaźnik bezrobocia, wskaźnik wyludniania się - w ciągu około 20 lat liczba ludności Bytomia zmniejszyła się o ok. 23,5 proc.

- Mamy do czynienia z syndromem, który nazywa się kurczeniem miasta i rolą państwa jest zapewnić, by ten proces, który jest procesem raczej nieodwracalnym, przebiegał w sposób kontrolowany; podlegał sensownemu zarządzaniu - dodał dyrektor katowickiej delegatury NIK.

Miklis dodał, że NIK będzie badać skuteczność działania służb miejskich, miejskiego ośrodka pomocy społecznej oraz urzędu pracy m.in. w przeciwdziałaniu bezrobociu, pomocy społecznej, opiece nad osobami wykluczonymi i przeciwdziałaniu wykluczeniu.

Czytaj też: Bytom: Będą nowe miejsca pracy. Na początek - 150

Będziemy patrzeć oczywiście też na możliwości finansowe gminy, bo głównym - podmiotem kontrolowanym jest tutaj gmina Bytom - dodał Miklis. - Zbadamy też, czy wydatki na pensje urzędników, na pewne programy, które były finansowane ze środków budżetowych zakończyły się sukcesem, przyniosły pożądane skutki, czy te skutki są zmierzone i czy z ewentualnych niepowodzeń wysuwa się jakieś wnioski.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA