Brak odpowiednich kandydatów to efekt niekompetencji rekruterów

Rekruterzy potrafią znaleźć dobrego pracownika, jednak nie wszyscy. Jakie błędy popełniają ci, których rekrutacje są bezowocne?
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Brak odpowiednich kandydatów to efekt niekompetencji rekruterów

PODZIEL SIĘ


Autor: Justyna Koc

16 cze 2014 5:16


Z raportu Gfk Polonia na zlecenie PZU wynika, że blisko 80 proc. pracodawców nie potrafi znaleźć pracowników o odpowiednich kompetencjach. Niektórzy sądzą, że jest to skutek niedopasowania systemu edukacji do potrzeb rynku pracy. Znalezienie właściwego kandydata uważa się za ogromne wyzwanie. I tak zapewne jest. Pytanie tylko, czy każdy rekruter potrafi temu wyzwaniu sprostać?

Justyna Piesiewicz, prezes IABC/Poland przytacza przykład rekrutacji, w której niedawno brała udział. Otrzymała propozycję pracy ze strony dużej firmy na kluczowe stanowisko. Rekruter, który skontaktował się ze nią przez Linkedin, poprosił o przesłanie aplikacji. W odpowiedzi Piesiewicz otrzymała wiadomość o następującej treści: „Szanowny Panie/Szanowna Pani, kontynuując proces rekrutacji uprzejmie proszę Pana/Panią o przesłanie odpowiedzi na dwa pytania: Od kiedy może Pan/ Pani zacząć pracę? Jakie są Pana/ Pani oczekiwania finansowe?".

– Taka wiadomość to przejaw braku szacunku ze strony rekrutera i niestety braku świadomości, że taka forma komunikacji nie buduje pozytywnej opinii o firmie, a co gorsze negatywnie wpływa na markę organizacji jako pracodawcy. Poza tym, jeśli dla kogoś kluczowym kryterium są zarobki, a nie umiejętności, powinien to zaznaczyć zaraz na początku procesu i zastanowić się, czy ten czynnik rzeczywiście jest istotny, jeżeli chcemy współpracować z fachowcem. Na marginesie – na świecie poziom zarobków podawany jest już w ogłoszeniu rekrutacyjnym – komentuje prezes IABC/Poland.

Artur Migoń, dyrektor Antal Engineering & Operations również uważa, że duży wpływ na sukces rekrutacji ma sposób, w jaki konsultant traktuje kandydatów. Jego zdaniem niektórzy rekruterzy zapominają, że rekrutowani niechętnie rozmawiają, gdy nie okazuje się im należytego szacunku.

– Automatyczne maile mogą ułatwić pracę head hunterów. Rekruterzy powinni ich jednak używać, gdy np. chcą podziękować za przysłane dokumenty aplikacyjne. W przypadku zaawansowanego etapu procesu rekrutacyjnego powinno się stawiać na rozmowę z kandydatem, niezależnie od tego, czy jest to inżynier czy prezes – tłumaczy Migoń.

Nieznajomość biznesu

Według Artura Migonia przyczyną problemów związanych ze znalezieniem odpowiedniego kandydata jest brak odpowiedniego przeszkolenia rekrutera.

 – Mam na myśli różnego rodzaju kursy m.in. związane z przeprowadzania rozmowy kwalifikacyjnej czy wiedzy technicznej w danej branży. Takie szkolenia pozwalają na lepsze sprawdzenie kompetencji kandydata. Z kolei osoba rekrutowana będzie miała świadomość, że rozmawia z ekspertem – mówi.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

1 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

mkolka 2015-07-30 15:22:58

Brak profesjonalizmu agencji rekrutacyjnych jest ogromny. A im większa agencja, tym jest gorzej.
Główne grzechy?
- nieprzygotowany konsultant
- sztampowe pytania
- nieznajomość firmy, do której rekrutują
- brak informacji zwrotnej po rekrutacji
- i kilka jeszcze innych....za mało miejsca, żeby wymieniać:(

REKLAMA