Bosch i Siemens: 1000 nowych miejsc pracy we Wrocławiu

• Piekarniki i lodówki będzie produkował we Wrocławiu koncern BSH (Bosch und Siemens Hausgeräte GmbH).
• W dwóch zakładach, w które Niemcy zainwestują ok. 500 mln zł, pracę znajdzie ok. 1000 osób. Firma już rozpoczęła rekrutacje.
• W nowych fabrykach pracę mogą znaleźć zwolnieni pracownicy Fagor Mastercook.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Bosch i Siemens: 1000 nowych miejsc pracy we Wrocławiu

PODZIEL SIĘ


Autor: aw

16 cze 2016 18:37


Jak podaje wrocławski magistrat, BSH Sprzęt Gospodarstwa Domowego uruchomi we Wrocławiu przy ul. Żmigrodzkiej dwie fabryki AGD. W obecnie modernizowanych budynkach, w których będzie znajdowała się fabryka sprzętu kuchennego do zabudowy (przede wszystkim chodzi o piekarniki), powstanie drugi zakład. Będą w nim produkowane najnowocześniejsze modele lodówek marki Bosch i Siemens.

– Cieszymy się, że zarząd koncernu BSH wybrał Wrocław na realizację tej inwestycji. Długo zabiegaliśmy o jej ulokowanie w Polsce. Wrocław to miasto z tradycjami przemysłowymi, wykwalifikowanymi pracownikami, uczelniami i sprzyjającym klimatem inwestycyjnym tworzonym przez lokalne władze i administrację. Dla nas decyzja o uruchomieniu drugiej fabryki we Wrocławiu jest potwierdzeniem konsekwentnego, dynamicznego rozwoju BSH w Polsce – mówi Konrad Pokutycki, prezes zarządu BSH Sprzęt Gospodarstwa Domowego.

BSH we Wrocławiu będzie grzał i chłodził

Decyzja o budowie zakładu lodówek to niemal dwukrotne zwiększenie planów inwestycyjnych BSH we Wrocławiu. W ubiegłym roku, gdy Niemcy (po 21 miesiącach negocjacji) kupili za 95 mln zł upadły zakład Fagor Mastercook przy ul. Żmigrodzkiej (dawny Wrozamet), zapowiadali, że zainwestują tam 120 mln zł i zatrudnią ok. 500 osób.

Teraz, po ogłoszeniu najnowszych planów budowy zakładu lodówek, nakłady inwestycyjne wzrosną do ok. 500 mln zł. Zatrudnionych ma być ok. 1000 pracowników .

– To bardzo dobra informacja dla Wrocławia. Zależy nam, by nowe inwestycje obejmowały zakłady produkcyjne, bo to oznacza nowe miejsca pracy – mówi Rafał Dutkiewicz, prezydent Wrocławia.

Przedstawiciele BSH mówią, że z taśm ich wrocławskich zakładów będzie zjeżdżać rocznie prawie 2 mln urządzeń. Trafią one na polski rynek, ale niemal 90 proc. wyjedzie za granicę. Wrocławskie piekarniki i lodówki BSH będą mogli kupić klienci w Europie Zachodniej, USA, Azji i Australii.

Przedstawiciele BSH zapowiadają, że zakłady produkujące piekarniki do zabudowy i lodówki przy ul. Żmigrodzkiej mogą być uruchomione w drugiej połowie 2017 r.

– Liczymy, że nowych zakładach pracę znajdą zwolnieni pracownicy Fagor Mastercook – mówi Konrad Pokutycki.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.