Boeing szacuje: Linie lotnicze potrzebują ponad pół miliona nowych pilotów

Według najnowszej prognozy Boeinga, aby móc obsługiwać coraz większą liczbę podniebnych podróży, w ciągu dwóch kolejnych dekad linie lotnicze na świecie będą potrzebować nawet 558 tys. nowych pilotów.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Boeing szacuje: Linie lotnicze potrzebują ponad pół miliona nowych pilotów

PODZIEL SIĘ


Autor: jm

30 lip 2015 8:42


Żeby wszystkie połączenia lotnicze mogły być obsługiwane – a tych z roku na rok jest coraz więcej – wiele linii lotniczych uruchomiło w ostatnich latach program cadet pilot, który jest przepustką do zawodu pilota. Jedynymi wymaganiami stawianymi kandydatom jest znajomość angielskiego oraz świadectwo maturalne, nie muszą mieć żadnego doświadczenia w lataniu. Jak to działa?

Linie lotnicze zaczynają szkolić pilotów

Przewoźnik typuje ośrodek szkolenia podstawowego, w którym realizuje szkolenie do poziomu frozen Airline Transport Pilot Licence (ATPL), czyli do poziomu, w którym kandydat ma wszystkie konieczne uprawnienia do wykonywania zawodu pilota.

Wówczas linia lotnicza może przyjąć takiego kandydata do pracy już jako pilota, ale jest pewne ograniczenie – do momentu wylatania przez niego 500 godzin, nie może on pełnić obowiązków kapitana statku powietrznego czy to w załodze wieloosobowej, czy jednoosobowej.

– Dalsze szkolenie jest już realizowane przez linię lotniczą. Tak postępują tacy przewoźnicy, jak: Lufthansa, Singapur Airlines, Turkish Airlines, Emirates, Easy Jet, Ryanair i wiele innych – mówi Maciej Pilipiuk, prezes K&K Selekt Aviation Ltd., wieloletni pilot i instruktor.

– Szkolenie takie jest korzystne dla obu stron: linia lotnicza ma sprofilowanego dla swoich potrzeb pilota, a kadet gwarancję zatrudnienia. Czas szkolenia w takim wypadku to 2-3 lata. Jest ono bardzo intensywne i wymaga często zaangażowania własnych pieniędzy, 20-40 tys. dolarów – dodaje Pilipiuk.

Kwoty takie mogą dla polskich kandydatów okazać się barierą nie do przejścia. Jednak zdaniem Pilipiuka, który sam korzystał ze wsparcia finansowego banku w trakcie nauki latania boeingiem 747 400, ta przeszkoda może się okazać pozorna, ponieważ od jakiegoś czasu banki chętnie finansują tego rodzaju przedsięwzięcia.

– Gwarancja zatrudnienia z relatywnie wysokim wynagrodzeniem oraz wiek kandydata to dla instytucji finansowych dwa ważne czynniki warunkujące decyzję o udzieleniu kredytu – wyjaśnia pilot.

Ile zarabia pilot?

Czy warto zainwestować? Zarobki polskich pilotów wynoszą od ok. 8-12 tys. zł do kilkudziesięciu tysięcy na rejsach transatlantyckich. Z kolei na świecie pensje kształtują się w granicach od 5 do nawet 20 tys. euro miesięcznie.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.