Bezrobocie na bardzo niskim poziomie, ale niewielu Polaków pracuje. Jak to możliwe?

Według danych Eurostatu mamy w Polsce bezrobocie na poziomie 4,8 proc. Tylko pięć krajów Unii Europejskiej ma niższą wartość tego wskaźnika. Czy jednak te informacje rzeczywiście oznaczają, że pozostałe kraje Unii mogą nam zazdrościć? Niekoniecznie.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Bezrobocie na bardzo niskim poziomie, ale niewielu Polaków pracuje. Jak to możliwe?

PODZIEL SIĘ


Autor: Marcin Lipka

2 cze 2017 12:24


• Według danych Eurostatu bezrobocie w Polsce spadło do poziomu 4,8 proc. Tylko pięć krajów ma niższą wartość tego wskaźnika.

• Eurostat podaje również, że stosunek biernych zawodowo do populacji w przedziale 25-64 lata wynosi w Polsce 24,5 proc. To piąty najgorszy wynik w Unii.

• Z kolei odsetek osób pracujących lub szukających pracy do populacji 25-64 lata wynosi w Polsce 75,5 proc. i jest o 0,6 pkt proc. niższy niż w Grecji.

Według opublikowanych kwietniowych danych Eurostatu bezrobocie w Polsce spadło do poziomu 4,8 proc. Tylko pięć krajów ma niższą wartość tego wskaźnika. Wyższy jest m.in. w Holandii (5,1 proc.), Danii (5,7 proc.) czy Szwecji (6,6 proc.). Paradoksalnie jednak tak niski poziom bezrobocia może zacząć bardziej martwić niż cieszyć, zwłaszcza gdy weźmiemy pod uwagę bardzo niskie wskaźniki zatrudnienia i aktywności zawodowej Polaków.

Różnica między bezrobociem a biernością

Przede wszystkim warto zwrócić uwagę na to, że o kondycji gospodarki nie świadczy sam wskaźnik bezrobocia. Zdecydowanie ważniejsze są: współczynnik zatrudnienia i skala bierności zawodowej. W tym drugim wypadku chodzi o ludzi, którzy nie mają pracy i jej nie szukają.

Badanie Aktywności Ekonomicznej Ludności (BAEL) GUS-u pokazuje, że w pierwszym kwartale 2017 r. pracy szukało 926 tys. bezrobotnych (5,4 proc.), co oznacza spadek o ponad 500 tys. (z 8,6 proc.) z notowanych dwa lata temu niespełna 1,5 mln.

Te dane cieszą. Wynika z nich, że ludzie, którzy szukają płatnego zajęcia, znajdują zatrudnienie. Z drugiej strony spadek liczby bezrobotnych rzędu kilkuset tys. przy skali biernych zawodowo na poziomie 13,4 mln (dla populacji powyżej 15. roku życia) nie jest już tak spektakularny. Nawet gdy wyłączymy z grupy biernych zawodowo osoby starsze niż 64 lata i młodsze niż 25 lat, to liczba osób, które nie szukają i nie mają pracy, jest bardzo duża i wynosiła według danych Eurstotatu na koniec 2016 r. ponad 5 mln osób.

Bierność zawodowa wyższa niż w Grecji

Eurostat podaje, że stosunek biernych zawodowo do populacji w przedziale 25-64 lata wynosi w Polsce 24,5 proc. To piąty najgorszy wynik w Unii. Mniejszy odsetek osób, które nie szukają i nie mają pracy, jest m.in. w zmagającej się z kryzysem gospodarczym Grecji (23,9 proc.). Natomiast średnia na obszarze wspólnej waluty wynosi 20,1 proc., a w Czechach czy na Litwie jest to ok. 17 proc. Obniżenie wskaźnika bierności w przedziale 25-64 lata o 1 pkt proc. oznacza, że do grupy aktywnych zawodowo (mających pracę lub jej poszukujących) trafia 200 tys. osób.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.