Automatyzacja, roboty: Znikają proste stanowiska pracy. W Polsce gorzej nawet niż w USA

• Coraz większa liczba mężczyzn w sile wieku jest odsuwana na boczny tor na rynku pracy.
• Według badań prowadzonych na amerykańskim rynku pracy przez Biały Dom, spadek najsilniej dotyka gorzej wykształconych.
• W Polsce trend również jest zauważalny.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Automatyzacja, roboty: Znikają proste stanowiska pracy. W Polsce gorzej nawet niż w USA

PODZIEL SIĘ


Autor: Jakub Prokop

27 lip 2016 7:16


Udział mężczyzn od 25. do 54. roku życia w rynku pracy w 1954 roku wynosił 97,9 proc. Po pięćdziesięciu latach osiąga coraz niższe poziomy. Co jednak jeszcze ciekawsze w połowie lat 60. udział pracowników w rynku był niemal równy, niezależnie od wykształcenia. W ostatnim roku 94 proc. osób z dyplomem wyższej uczelni znalazło zatrudnienie przy 83 proc. osób z najwyżej średnim wykształceniem.

Udział mężczyzn w wieku 25-54 lat w rynku pracy w USA. (Źródło: Amerykańskie Ministerstwo Pracy) Udział mężczyzn w wieku 25-54 lat w rynku pracy w USA. (Źródło: Amerykańskie Ministerstwo Pracy)

Niektórzy pracownicy prawdopodobnie chcą udać się na wcześniejszą emeryturę albo zająć się rodziną. To jednak tylko mała część grupy: mniej niż co czwarty niepracujący mężczyzna w wieku produkcyjnym ma pracującą partnerkę.

Według Białego Domu również rządowe wsparcie nie jest główną przyczyną.

– Renta inwalidzka odpowiada najwyżej za 0,5 procenta tego spadku. Ponad jednak trzecia niepracujących mężczyzn żyje w ubóstwie – komentuje amerykańska rada doradców ekonomicznych (CEA).

Za jedną z głównych przyczyn takiej sytuacji uznano po prostu spadającą liczbę robotniczych stanowisk pracy.

W Polsce bez zmian

Polski rynek pracy jest co prawda na innych etapie niż amerykański, ale można na nim zauważyć podobne zjawisko.

Lepsze wykształcenie zawsze dawało i daje lepsze perspektywy – to nikogo nie zaskakuje. Osoba posiadająca dyplom magistra może w Polsce liczyć na ok. 5,7 tys. zł pensji; pracownik po szkole podstawowej lub gimnazjum, może spodziewać się zarobków na poziomie 2,4 tys. zł – wynika z Ogólnopolskiego Badania Wynagrodzeń agencji Sedlak&Sedlak.

Ważne jest to, że rozwarstwienie w aktywności się pogłębia - jeszcze bardziej nawet niż w USA.

W Polsce podobne statystyki prowadzone są dopiero od 1997 roku. Według danych Eurostatu ostatnie 19 lat zmieniło proporcje zatrudnienia. W 1997 r. wskaźnik zatrudnienia mężczyzn z podstawowym wykształceniem wyniósł 60,4 proc., a tych z wyższym wykształceniem – 88,5 proc. W 2015 r. wskaźniki wyniosły odpowiednio 51,5 i 91,5 proc.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

3 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

robotnik 2016-07-27 12:51:13

Do q : spawaczem tez w Polsce sie nie opłaca być. Zarobki to około 2tys netto, a praca ciężka i psująca zdrowie.

q 2016-07-27 12:40:46

kto to pisze? skad takie dane ? w polsce mamy przerost magistrow , mamy za malo ludzi zz zawodem , brak spaqawczy slusarzy i innych tego typu ludzi, mit o wyzszym wyksztalceniu po liceum jako gwaranta dobrej pracy , PRYSL , nie bede komentowac tego 5,7 tys zl po magostrze bo to juz w ogole fantazja jakass. nie bede sie wiecej produkwoal w koemtarzu ktorego i tak nkt nie przeczyta

yxyxy 2016-07-27 12:14:36

Mężczyzn teraz utrzymują matki i partnerki, a oni się obijają, i to nie dlatego, że nie ma dla nich pracy.

REKLAMA