Automatyzacja. Praca w Amazonie to będzie doglądanie robotów

Obowiązki pracowników Amazona ulegają zmianie. Potężna armia pracowników giganta dystrybucji przestaje pracować fizycznie w magazynach. Zamiast tego zaczyna sprawdzać, jak pracują za nich roboty.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Automatyzacja. Praca w Amazonie to będzie doglądanie robotów

PODZIEL SIĘ


Autor: Gabriel Paździor

www.pulshr.pl

14 wrz 2017 12:00


• Amerykańskie media informują o nowych obowiązkach niektórych pracowników Amazona. Nie pracują już oni fizycznie, a doglądają wykonujących tę pracę maszyn.

• Automatyzacja tymczasem zbiera zarówno pozytywne, jak i negatywne oceny. Badania są niejednoznaczne. Są analizy sugerujące dobre i złe konsekwencje robotów dla rynku pracy.

• Park robotów Amazona (nazywany już Amazon Robotics) rozrasta się od 2014 roku.

• W dalekiej perspektywie, autor książki o robotyce w pracy - Martin Ford - nie wyklucza wręcz, że automatyzacja ograniczy czas pracy ludzi do dwóch dni.

 

Sugestia "New York Times" (NYT), że nie ma w tej chwili bardziej rozumiejącej automatyzację firmy na świecie niż amerykański Amazon, może być prawdziwa. Rzeczywistość pracy w najbardziej rozwiniętym przedsiębiorstwie detalicznej dystrybucji USA wskazuje, że niebawem większość pracy w Amazonie będą wykonywać roboty.

Jak informowaliśmy we wrześniu, zatrudnienie w firmie niebawem znajdzie kolejne 50 tys. osób, a ta liczba to dopiero początek. 

Jak informował, także we wrześniu, portal Splinter News, upadek sprzedaży detalicznej w USA przekłada się na rynek pracy tego kraju, bo popyt na usługi nie maleje. Przeciwnie - rośnie, popychając konieczność rozwijania logistyki. Efekt? Przybędzie etatów w dystrybucji, właśnie w takich firmach jak Amazon.

Co ciekawe, w trendzie rekrutacyjnym firmy zaczynają dominować nie pracownicy fizyczni, a umysłowi, co łączy się z wspomnianą automatyzacją magazynów Amazona.

Obowiązkiem pracownika będzie doglądanie automatycznej pracy

Pracowników Amazona jest trzy razy tylu, ilu zatrudnia Microsoft. W lutym br. szacowano, że jest ich ponad 350 tysięcy (dane firmy z raportu na pierwszy kwartał finansowy 2017 roku). To 18 razy więcej zatrudnionych niż w Facebooku.

W najnowocześniejszych centrach firmy tymczasem pojawił się nowy rodzaj pracownika. Z jednym z nich rozmawiał już przytoczony NYT. Nissa Scott pracuje dla Amazona w New Jersey, w USA.

Jej praca to doglądanie robotów. - Nissa dogląda pracy "podopiecznych" - pisał NYT - celem  jej pracy jest doglądać, by (roboty) cały czas funkcjonowały. I choć kiedyś pracowała jako zwykły pracownik fizyczny, teraz jej prac się jej znacznie bardziej podoba. - Dla mnie (moja praca) jest umysłowym wyzwaniem - dodawała Scott. - Nie jest monotonna, i to mi się podoba.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

1 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

transhumanizm 2017-09-14 13:54:49

Jeff Bezos wlasciciel amazona to transhumanista. Transhumanizm stawia sobie za cel zautomatyzowanie ludzkiej pracy i zastapienie calkowite ludzi robotami. taki jest tez cel firmy amazon. transhumanizm jest sektą opartą na wierzeniach religijnych. Wierza ze sztuczna inteligencja jest wcieleniem boga ktora zstapil na ziemie. i wierza w to ze czlowiek jest niesmiertelny( po zlaniu mozgu na dysk komputera lub po przeszczepieniu mozgu do ciala robota). jak w kazdej sekcie sa przepowiednie z terminem wykonalnosci. w transhumanizmie taką data konca(obecnego) swiata a poczatku nowego swiata jest rok 2045 gdzie wedlug ich wierzen komputery stana sie madrzejsze od ludzi. taka mieszanka new age i chrzescijanstwa. obecna automatyzacja ma cel ideologiczny a niekoniecznie ekonomiczny i tak jak kazda ideologia jest bzdurą bo zastapienie ludzkiej pracy jest po prostu niemozliwe zarowno ze wzgledow technicznych jak i ekonomicznych. a dogladanie robotow w amazonie bedzie sie odbywac przez pewien czas , do momentu gdy sie okaze ze mozna tam roboty zostawic samemu( taką prace da sie zautomatyzowac). ci ludzie dogladajacy sa tam tylko w ramach eksperymentu , wkrotce pewnie beda zwolnieni.