Anonimowe CV? Na razie tylko we Francji

Przeciwdziałanie dyskryminacji w zatrudnieniu niedługo stanie się odrębną dziedziną HR. A może już się stało?
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Anonimowe CV? Na razie tylko we Francji

PODZIEL SIĘ


Autor: Artur Ragan

11 sie 2014 9:41


W słynącej z dbałości o polityczną poprawność Francji sytuacja dojrzała do wprowadzenia odgórnych nakazów, mających zapobiegać zatrudnianiu na podstawie przesłanek niemerytorycznych. Jednym słowem – gendarmes et citoyens – będziecie rekrutowani tak, jak państwo każe. A na początek każe składać CV bez danych osobowych. Absurd? Nie do końca

Zaczynając do samej koncepcji anonimowego CV – żadnej rewolucji tu nie widzę. Tak zwane CV blanki czyli curriculum vitae bez danych umożliwiających identyfikację kandydata, są stosowane od kiedy istnieją agencje rekrutacyjne.

Każdy proces rekrutacyjny kończymy przedstawieniem pracodawcy do wyboru trzech CV blank(ów) osób, spełniających jego wymagania. Chodzi o „uporządkowanie” pierwszego etapu rekrutacji, podczas którego osoba rekrutująca może np. dobierać kandydatów na spotkania na podstawie ich wyglądu. Wszyscy podświadomie preferujemy kontakty z osobami atrakcyjnymi fizycznie i to z pewnością ma wpływa na przebieg procesów rekrutacyjnych.

Ta konkretna sytuacja jest o tyle zabawna, że Rada Stanu nakazała władzom Republiki wdrożenie przepisu, który został uchwalony w 2006 roku i jak dotąd był martwą literą (teraz zresztą nadal jest, bo brak sankcji za niewykonanie tego nakazu). Sporo w tym pomyśle widzę obsesji politycznej poprawności. Francja znana jest z procedur antydyskryminacyjnych i to ich kolejny przykład. Czy zadziała?

W jakimś stopniu na pewno, jeśli o wyłonieniu trójki finalistów w procesie rekrutacji będą decydowały wyłącznie opisy ich dokonań zawodowych i wykształcenia. Ma to na celu właśnie zapobieganie dyskryminacji na poziomie analizy CV. Później, jak wiadomo i tak dochodzi do spotkania z kandydatem, ale ma ono miejsce, po zapoznaniu się z jego umiejętnościami i na ich podstawie podjęto decyzję o zaproszeniu na rozmowę kwalifikacyjną. A to już coś. Przynajmniej osoba rekrutująca będzie musiała przeczytać CV (skoro nie może podjąć decyzji na podstawie zdjęcia).

Oczywiście w zawodach wymagających dobrej prezencji trzeba będzie ten przepis uchylić i na końcowym etapie rekrutacji podejmować decyzję również na jej podstawie. Warto jednak pamiętać, że wstępna selekcja CV pozwoli ustalić, czy np. dana kandydatka zdobyła doświadczenie jako hostessa a kandydat np. zajmował się sprzedażą bezpośrednią czy obsługą klienta.

Proszę mi wierzyć – lepiej mieć do obsługi stoiska promocyjnego na targach osobę mniej urodziwą, ale doświadczoną i lubiąca kontakty z ludźmi niż ‘Miss Mimozę’. A to już będzie można wywnioskować z CV.

*Autorem tekstu jest Artur Ragan, ekspert Work Express

Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA