Agencje zatrudnienia wspierają rekrutację menedżerów do państwowych spółek?

Trwają rekrutacje na stanowiska menedżerskie w spółkach skarbu państwa. Firmy skorzystają z pomocy agencji zatrudnienia czy samodzielne obsadzą wakaty?
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Agencje zatrudnienia wspierają rekrutację menedżerów do państwowych spółek?

PODZIEL SIĘ


Autor: Justyna Koc

21 gru 2015 1:09


Ruszyła karuzela kadrowa w spółkach skarbu państwa. Rada nadzorcza Taurona odwołała ze składu zarządu dotychczasowego prezesa Jerzego Kurellę. Odwołany został również Mariusz Zawisza (PGNiG) oraz Krzysztof Zamasz (Enea). Andrzej Tersa nie jest już prezesem Energi. Rezygnację złożył również Andrzej Klesyk, prezes PZU oraz szefowie spółek kolejowych: Jakub Karnowski, szef PKP, Adam Purwin, prezes PKP Cargo, Andrzej Filip Wojciechowski stojący na czele PKP PKL.

Czytaj też: Kto pokieruje Orlenem, PKP, PZU, GPW i PGNiG?

Kadrowe tsunami dotknęło nie tylko prezesów, ale także innych członków zarządów. Jak obsadza się takie puste krzesła z politycznego klucza - wszyscy wiemy. Czy zdarza się jednak, że rozpolitykowana rada nadzorcza i prezes nie mają wyjścia i korzystają z wsparcia specjalistów w rekrutacji na kluczowe stanowiska menedżerskie? Teoretycznie przecież powinni - bardzo często czytamy, że powołanie na członka zarządu spółki skarbu następuje po przeprowadzeniu postępowania kwalifikacyjnego, którego celem jest sprawdzenie i ocena kompetencji kandydatów.

– Bywa, że spółki skarbu państwa korzystają z pomocy agencji rekrutacyjnych, jednak nie jest to powszechna praktyka. Być może wynika to z bardzo sformalizowanej formy rekrutacji – procedura konkursowa jest ściśle określona – mówi Paweł Gniazdowski, szef Lee Hecht Harrison DBM w Polsce. – Nie bez znaczenia jest również kwestia kosztów. Za usługi headhunterów trzeba zapłacić, i to niemało – dodaje.

Agnieszka Jabłońska, managing director executive search, IIC Partners Polska Bigram także podkreśla, że liczba procesów rekrutacyjnych na stanowiska menedżerskie w spółkach skarbu państwa jest niewielka.

– Zdecydowanie częściej na liście naszych klientów pojawiają się podmioty będące spółkami córkami kluczowych spółek skarbu państwa. W tym przypadku rada nadzorcza zaprasza nas do współpracy, doceniając wartość dodaną agencji – komentuje Jabłońska.

Rodzynki jednak zdarzają się także wśród polskich gigantów.  Przykładowo, firma Bigram prowadziła rekrutacje w branży energetycznej i infrastrukturalnej, zarówno dla kluczowych spółek skarbu państwa, jak i spółek córek. Z kolei agencja Randstad poszukiwała osób na stanowisko wyższego, średniego i niższego szczebla w przedsiębiorstwach z sektora lotniczego, energetycznego, budowlanego oraz finansowego.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA