800 osób może stracić pracę w PZL-Świdnik

- Co najmniej 800 osób może stracić pracę w PZL-Świdnik w ciągu najbliższych 3 lat - poinformował Andrzej Słotwiński, przedstawiciel załogi w radzie nadzorczej PZL-Świdnik.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

800 osób może stracić pracę w PZL-Świdnik

PODZIEL SIĘ


Autor: AT

2 cze 2015 9:34


To efekt przetargu na zakup śmigłowców wielozadaniowych dla wojska, w którym MON odrzucił oferty PZL Świdnik i PZL-Mielec, wybierając śmigłowiec francusko-niemieckiego Airbusa. Także związkowcy z Mielca ostrzegają, że w zakładzie grożą zwolnienia.

"Produkt finalny w naszej spółce praktycznie, nie będzie istniał. To pociąga za sobą pomniejszenie roli zakładu badań i rozwoju, czyli to, nad czym pracowaliśmy przez dziesięciolecia, zostanie zaprzepaszczone. Powoli spółka będzie się stawać poddostawcą części i elementów dla innych firm lotniczych" - napisał Słotwiński w stanowisku przesłanym do mediów. Zagrożone są także programy kooperacyjne realizowane przez PZL-Świdnik, przy których zatrudnionych jest kilkaset osób.

Działania rządu doprowadzają do zniszczenia zakładu

"Decyzja o niekorzystnym rozstrzygnięciu przetargu dla PZL-Świdnik na dostawę 70 sztuk śmigłowców rodziła się w warunkach urągających wszelkim zasadom transparentności, rzetelności oraz zmian kryteriów, zarówno na etapie wstępnym, jak i podczas trwania przetargu" - pisze związkowiec. Zdaniem Słotwińskiego, nieodpowiedzialne działania rządu polskiego doprowadzają do zniszczenia jedynego w Polsce zakładu, potrafiącego - od fazy projektu do finalnego produktu - wyprodukować wysokiej klasy śmigłowiec.

Z kolei w zakładach PZL-Mielec, w których produkowany jest m.in. helikopter Black Hawk, pracę straci w najbliższych tygodniach ponad 510 pracowników, jak podała dziś "Rzeczpospolita". Zwolnienia to element restrukturyzacji całego śmigłowcowego koncernu Sikorsky Aircraft z USA: z powodu spadku zamówień na helikoptery wojskowe i cywilne koncern przymierza się do redukcji załogi o ok. 1400 specjalistów z obecnych 15 tys. ludzi. Polskie zakłady zatrudniają obecnie 2,2 tys. ludzi.

Do zwolnienia czwarta część załogi

Szef krajowej sekcji Przemysłu Lotniczego NSZZ Solidarność Roman Jakim potwierdza, że w PZL-Mielec do zwolnienia przeznaczono niemal czwartą część załogi. "Związkowcy mieleckiej firmy wiążą obecne redukcje z przegraną PZL Mielec/Sikorsky Aircraft w wartym niemal 13 mld zł, wojskowym przetargu na śmigłowce wielozadaniowe" - czytamy w gazecie.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA