5 mln miejsc pracy w UE zależy od rynku amerykańskiego

- Umowa o wolnym handlu UE-USA może przynieść korzyści pracownikom i pracodawcom - powiedziała komisarz ds. handlu Cecilia Malmstroem. Projekt może oznaczać nowe miejsca pracy, ale związki zawodowe uważają, że nie zapewnia europejskich standardów ochrony praw pracowniczych.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

5 mln miejsc pracy w UE zależy od rynku amerykańskiego

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP/JP

17 lis 2015 16:56


Malmstroem wzięła we wtorek, 17 listopada udział w konferencji nt. umowy o wolnym handlu UE-USA (Transatlantyckiego Partnerstwa w dziedzinie Handlu i Inwestycji - TTIP) organizowanej przez luksemburską prezydencję w Radzie UE, Parlament Europejski, Komisję Europejską i Europejski Komitet Ekonomiczno-Społeczny.

- TTIP jest przedmiotem gorącej debaty w wielu krajach, ale nie we wszystkich, bo w niektórych jest bardzo popierany - zauważyła na początku komisarz.

Jak zaznaczyła, umowa ta może przynieść korzyści zarówno pracodawcom, jak i pracownikom w UE.

Więcej miejsc pracy

- Rynek amerykański jest bardzo istotny, ponieważ 5 milionów unijnych miejsc pracy zależy właśnie od rynku amerykańskiego. Jeżeli ograniczymy opłaty taryfowe, nie obniżając standardów, jeżeli umożliwimy usługodawcom świadczenie transatlantyckich usług, oznacza to nowe możliwości i nowe miejsca pracy - powiedziała komisarz.

Dodała, że efekt ten jest widoczny w przypadku porozumienia między UE a Koreą Płd., które doprowadziło do 50-proc. wzrostu eksportu UE do tego kraju od czasu wprowadzenia umowy w życie.

- To działa zarówno w przypadku małych przedsiębiorstw, jak i dużych firm - oceniła Malmstroem.

- Aby pomóc pracownikom i pracodawcom musimy się otworzyć, ale otwarcie to oczywiście większa konkurencyjność. To zazwyczaj dobrze, ale to również oznacza, że liczba miejsc w niektórych państwach członkowskich się zwiększy, w innych zmniejszy - zauważyła.

Zapewniła, że Komisja stara się brać te wszystkie czynniki pod uwagę w trakcie negocjacji TTIP.

Kolejny krok w rozwoju prawa pracy

- W zeszłym tygodniu Komisja zaproponowała chyba najbardziej ambitną propozycję dotyczącą praw pracy. Mamy propozycję rozdziału zrównoważonego rozwoju w TTIP. Bierzemy w tym rozdziale pod uwagę prawo do układów zbiorowych, zgromadzeń, zakaz pracy dzieci, brak dyskryminacji w pracy, ale chcemy pójść dalej: chcemy mówić o zdrowiu w miejscu pracy i o bezpieczeństwie. Bierzemy też pod uwagę standardy Międzynarodowej Organizacji Pracy - wymieniła.

Przyznała, że jeszcze nie wiadomo, jak zapisy te będą egzekwowane.

- To jeszcze trzeba omówić z amerykańskimi partnerami. Wrócimy do tej kwestii za kilka miesięcy - zapowiedziała.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA