5 kroków do dobrego ogłoszenia o pracę

Codziennie rynek pracy zasilany jest nowymi ogłoszeniami o pracę. Znaczącą większość stanowią ogłoszenia publikowane w internecie, jednak większość ofert niczym się nie wyróżnia. Jak to zmienić?
REKLAMA


Puls HR Puls HR

5 kroków do dobrego ogłoszenia o pracę

PODZIEL SIĘ


Autor: jm

27 lip 2016 10:17


Jak podaje największy serwis ogłoszeń pracy - w maju opublikowano 40 303 ogłoszeń o pracę, co oznacza wzrost liczby ofert pracy o 12 proc. w porównaniu z analogicznym okresem w 2015 roku. O 73 proc. wzrosła liczba ogłoszeń o pracę w II kwartale 2016.

Ogłoszenia o pracę są i raczej nadal będą najpopularniejszym narzędziem, za pomocą którego pracodawcy komunikują się z potencjalnymi pracownikami. - To kluczowe, często jedyne narzędzie employer brandingowe, z którego korzysta niejedna firma - uważa Anna Arak, współzałożyciel LoveJob creative&interactive employer branding.

Jak napisać atrakcyjne ogłoszenie o pracę?

Jak wyjaśnia Arak, brief w języku marketingu i komunikacji to krótka informacja o projekcie, kampanii (zwykle strona A4) z zakreślonym kontekstem, główną myślą, grupą docelową, celami i miernikiem sukcesu. Analogicznie ogłoszenie rekrutacyjne jest więc odpowiedzią na te pytania, zaprezentowane atrakcyjnym językiem i dopełnione wizualnym pomysłem kreatywnym.

Czytaj też: Na świecie to chleb powszedni. W Polsce rekruterzy nie mówią o potencjalnych zarobkach

Badania wskazują, że ponad 70 proc. ankietowanych chętniej zaaplikuje na ofertę pracy firmy, która aktywnie zarządza marką pracodawcy. Blisko połowa ocenia, że firmy te bardziej dbają o swoich pracowników. W tym samym badaniu według 48 proc. respondentów firmy powinny komunikować markę pracodawcy głównie bezpośrednio w ofertach pracy. Dochodzimy więc do sedna sprawy. Co należy zatem zrobić tworząc własne ogłoszenie o pracę? Wyjść poza schemat. Jak? Oto wskazówki.

KROK 1: Sprawdź i oceń dostępne oferty pracy

- Wchodzę na jeden z popularnych portali z ogłoszeniami o pracę. Wybieram obszar i region. Naciskam enter. Skanuję wzrokiem nagłówki, czytam lead i znajduję kilka ogłoszeń, które mnie zainteresowały. Dodaję „do ulubionych” i otwieram jeden po drugim w zakładkach obok siebie - mówi Anna Arak. Jak wyjaśnia, w marketingu korzysta się z tzw. badań disaster check - bezpośredniego porównania konceptów reklam czy produktów przed klientami, uczestnikami badania.

- Możemy sprawnie ocenić wizerunek kilku pracodawców, którzy konkurują ze sobą o te same talenty, na tym samym rynku. Zachęcam do samodzielnego wykonania takiego „badania” - dodaje.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA