Ziętek: Przekazywanie kopalń do Spółki Restrukturyzacji Kopalń jest drogą donikąd

- Zmniejszając zatrudnienie przy jednoczesnym zmniejszaniu wydobycia wydajność nie wzrasta, czego dowodem ostatnich kilkanaście lat takiego reformowania górnictwa - mówi Bogusław Ziętek, przewodniczący Sierpnia 80.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Ziętek: Przekazywanie kopalń do Spółki Restrukturyzacji Kopalń jest drogą donikąd

PODZIEL SIĘ


Autor: wnp.pl (Jerzy Dudała)/AT

wnp.pl

24 sie 2016 8:17


Jak się pan zapatruje na proces naprawy polskiego górnictwa?

Bogusław Ziętek: Nie ma już prostych możliwości wprowadzenia dalszych oszczędności w górnictwie.

Filozofia, w myśl której będziemy zmniejszać zatrudnienie i potencjał wydobywczy poprzez przekazywanie kopalń do Spółki Restrukturyzacji Kopalń jest drogą donikąd, ponieważ nie poprawia sytuacji branży i nie powoduje wzrostu wydajności, który jest konieczny.

Zmniejszając zatrudnienie przy jednoczesnym zmniejszaniu wydobycia wydajność nie wzrasta, czego dowodem ostatnich kilkanaście lat takiego reformowania górnictwa.

Jaką pan zatem dostrzega alternatywę?

- Niezbędne są tutaj natychmiastowe rozwiązania, które leżą w gestii rządu, a nie spółek węglowych.

Przede wszystkim chodzi o zablokowanie importu węgla ze Wschodu. W pierwszych czterech miesiącach tego roku do Polski zaimportowano blisko 1 mln ton węgla koksowego, to jest - licząc na okrągło - około 300 mln zł przychodów mniej dla Jastrzębskiej Spółki Węglowej oraz zaimportowano około 2,5 mln ton węgla energetycznego, co oznacza mniejsze przychody dla takich spółek, jak Polska Grupa Górnicza, Katowicki Holding Węglowy i Lubelski Węgiel Bogdanka.

Czytaj też: Los 15 tys. pracowników niepewny. PiS zamknie kopalnie?

Jeżeli te wartości przemnożymy razy trzy, to dla całego roku oznaczać to będzie, że import węgla ze Wschodu, w tym głównie z Rosji, odbiera Jastrzębskiej Spółce Węglowej około 1 mld zł przychodu, natomiast pozostałym spółkom około 1,5 mld zł przychodu.

A nie da się konkurować z rosyjskim węglem, który jest na różne sposoby dumpingowany. A poza tym nie jest obciążony kosztami pakietu klimatycznego obowiązującego w Unii Europejskiej, którymi obciążony jest polski węgiel.

Czy wierzy pan, że znajdująca się w strukturach Polskiej Grupy Górniczej kopalnia Sośnica sobie poradzi?

- To nie jest problem takiej, czy innej pojedynczej kopalni! Po uruchomieniu dwóch nowych ścian, które w kopalni Sośnica nastąpi w ciągu najbliższych dwóch-trzech miesięcy, będzie to jedna z lepiej funkcjonujących kopalń.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

3 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

czegewis 2016-08-24 11:29:32

czy mysle ze wygaszanie i restrukturyzacja kopalń to najlepsze rozwiazanie? Nie! ale czy konieczne? No tak! Terazm mamy za duzą podaż wegla a za mały popyt, nasze super wydobycie nie jest rozwiązaniem

koczubik 2016-08-24 11:29:08

oto wywiadu udzielił największy krzykacz i "koleś" zwiazki zawodowe sa odpowiedzialne za upadek kopalni makoszowy i przedłużenie agonii sośnicy, mysla tylko o swoich firemkach i interesach

rowin 2016-08-24 10:12:54

Teraz minister Tobiszowski musi sprzątać po platformie obywatelskiej, która wchodziła ZZ do tylka

REKLAMA