Zarząd Kompanii Węglowej ma koncepcję skąd wziąć środki na wypłaty wynagrodzeń

Realizacja planu naprawczego dla Kompanii Węglowej - po sobotnim porozumieniu między stroną rządową a górniczymi związkami - jest nadal realna, choć trochę trudniejsza – powiedział prezes KW Krzysztof Sędzikowski.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Zarząd Kompanii Węglowej ma koncepcję skąd wziąć środki na wypłaty wynagrodzeń

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP

20 sty 2015 9:11


Jak wyjaśnił, wynika to m.in. z faktu, że część przynoszących największe straty kopalń pozostanie w strukturze KW nieco dłużej niż pierwotnie zamierzano. W efekcie spółka dłużej będzie pokrywała ich zobowiązania. Kluczowym elementem planu dla Kompanii – akcentował Sędzikowski – nadal bowiem pozostaje odcięcie jej od najbardziej nierentownych aktywów i inne ich finansowanie.

Z tego względu w pierwotnym planie dla KW z 7 stycznia rząd założył m.in. przekazanie 4 takich kopalń (Bobrek-Centrum, Sośnica-Makoszowy, Brzeszcze i Pokój) do Spółki Restrukturyzacji Kopalń (SRK) „w celu stopniowego wygaszania działalności (z możliwością innych działań restrukturyzacyjnych)”. Jedna kopalnia – Piekary – miała zostać sprzedana bezpośrednio Węglokoksowi. Pozostałych 9 zakładów miało zostać sprzedanych nowej, zawiązanej przez Węglokoks spółce celowej (tzw. Nowej Kompanii Węglowej).

Zgodnie z sobotnim porozumieniem do SRK mają trafić kopalnie: Piekary, Brzeszcze, a także - po wcześniejszym podziale zakładów - Makoszowy i Centrum. Perspektywą działań SRK wobec nich ma być nie „wygaszanie”, a restrukturyzacja ich części - tzw. zorganizowanych części przedsiębiorstwa – a następnie pozyskanie dla nich inwestorów lub tworzenie z nich spółek pracowniczych. Pozostałych 11 kopalń (a także pięć innych zakładów KW) ma trafić do Nowej Kompanii Węglowej.

Sędzikowski wyjaśnił, że korekta planu i przewidziany nią nowy układ kopalń powoduje „nieco trudniejszą sytuację”. W przypadku dwóch zakładów przewidziano bowiem ich podział jeszcze przed przekazaniem ich części do SRK. Wydłuży to tę operację o półtora do dwóch miesięcy.

Przez ten czas dzielone zakłady przyniosą KW „trochę więcej strat” (deficyt gotówkowy KW do końca restrukturyzacji będzie „trochę większy” niż pierwotnie zakładane ok. 950 mln zł). Z kolei przekazanie do SRK kopalni Piekary będzie trwało krócej niż zakładana pierwotnie jej sprzedaż Węglokoksowi.

Prezes KW zaznaczył, że zarząd spółki ma koncepcję pozyskania środków na bieżące funkcjonowanie do połowy roku – w tym na wypłaty wynagrodzeń. Nie starczy ich jednak na tzw. czternastkę za ub.r.; dlatego władze KW zamierzają prosić związki o zgodę o wypłatę tego zobowiązania w ratach.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA