W Polsce brakuje 10 tys. inżynierów

Nam są potrzebni ludzie o unikalnych kompetencjach, a niestety ci, którzy przychodzą prosto po szkole, często są inżynierami od wszystkiego - mówi Tomasz Szpikowski, prezes Bergman Engineering.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

W Polsce brakuje 10 tys. inżynierów

PODZIEL SIĘ


Autor: Rafał Kerger

8 mar 2013 11:37


Dlaczego wielki prezes wielkiego Work Service zdecydował się zająć rekrutacją inżynierów?

Tomasz Szpikowski, prezes Bergman Engineering: Tworzenie i rozwijanie Work Service było dla mnie okazją do wieloletniej obserwacji rozwoju wielu branż w Polsce i Europie. Zawsze interesowały mnie nowe technologie, innowacyjne podejście do zarządzania produkcją . Teraz mam szansę połączyć dwie bliskie mi płaszczyzny: znajomość branży HR i umiejętność pracy z ludzkim potencjałem oraz osobiste zainteresowanie najnowszymi osiągnięciami współczesnych technologii.

Z biznesowego punktu widzenia wysiłek, który wkładam w swoją pracę teraz jest też inaczej wynagradzany - z uwagi na inną wysokość marż.
Mam okazję współpracy z klientami na najwyższym światowym poziomie, styczność z najnowszymi technologiami. Jest jeszcze kwestia arbitrażu płacowego i faktu, że cena nie jest warunkiem pozyskania zlecenia. Pierwsze pytanie odnośnie inżyniera, jakie zadaje klient brzmi: czy ma pan specjalistę? Drugie: na kiedy ten inżynier mógłby u mnie być? Dopiero trzecie pytanie dotyczy kosztów.

A te są najczęściej jakiej wysokości?

Często rozliczamy się za projekt, więc budżet jest tak kalkulowany, że albo stanowi on wielokrotność wynagrodzenia pracownika, albo rozliczamy się za wykonanie całości na podstawie zysków, który inżynier wygenerował u klienta.

W ogóle jestem przekonany, że tak jak kiedyś - gdy założyłem firmę Work Service - mówiłem o tym, że dostarczanie pracowników tymczasowych jest przyszłością, tak teraz mogę powiedzieć, że stanowi ją rekrutacja osób o wysokich kwalifikacjach .

Działamy w Polsce i na rynku Europy Zachodniej. Obecnie mamy grupę 120 inżynierów. W dużej mierze są to osoby, które wyjeżdżają do pracy za granicę (60 proc.), najczęściej do Niemiec. Obsługujemy klientów z branży automotive, lotniczej i energetycznej. Ponad 90% naszych obrotów to wynajem specjalistów pod projekty czyli tzw. Contracting.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

10 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

Michal 2014-01-20 23:14:58

Hahaha...to sie usmialem. W Norwegii 15000 EUR brutto to sami Norwegowie chcieli by zarabiać. Szanowni HR'owcy winni może zajrzeć w związkowe tabele płac wg NITO lub Tekny i tam poszukać prawdziwych danych, a nie nie rzucać cyframi z rękawa.

slaw50 2014-01-20 21:07:50

brawo Ninja ga imasuu

42l. inz. :) 2014-01-20 12:04:24

ale wszystkich kreci to slowo inzynier. apropo inz. ma sie znalesc i rozwizac szczegolny problem w danej firmie zgodny z ogolnym kierunkiem ksztalcenia