Tobiszowski: Nie ma żadnego szantażu, do PGG wejdzie 11 kopalń

Rząd nie zmienił założeń programu naprawczego dla górnictwa - do Polskiej Grupy Górniczej (PGG) ma wejść 11 kopalń Kompanii Węglowej, a nie tylko część z nich - potwierdził w środę, 3 lutego, wiceminister energii Grzegorz Tobiszowski.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Tobiszowski: Nie ma żadnego szantażu, do PGG wejdzie 11 kopalń

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP

3 lut 2016 15:33


"Nie ma żadnego szantażu" - zapewnił. Wiceminister odniósł się w ten sposób do informacji środowej "Gazety Wyborczej", która napisała, że rząd postawił górniczych związkowców przed wyborem: jeżeli nie zgodzą się na redukcję wynagrodzeń górników, do PGG mogłoby trafić tylko siedem zamiast 11 kopalń; pozostałe miałyby być zlikwidowane. W środę rano zdementował to już zarząd Kompanii Węglowej.

"Przykro mi, że rozmawiamy o poważnych rzeczach związanych z reformą, a niektóre media podały, że rząd zmienił założenia (…). Nie ma żadnego szantażu - 11 kopalń wchodzi do nowej struktury, i nie mówiliśmy o żadnych 30-procentowych obniżkach (wynagrodzeń - PAP) w nowej spółce. Nikt takich warunków nie stawiał" - powiedział dziennikarzom wiceminister przed kolejną turą rozmów ze związkowcami w Kompanii Węglowej.

"To, co dzisiaj poszło w niektórych mediach, w prasie, jest nieprawdziwe" - zapewnił Tobiszowski, zapowiadając szerszą wypowiedź po zakończeniu spotkania ze stroną społeczną.

Według wcześniejszych informacji, Polska Grupa Górnicza, która przejmie 11 kopalń Kompanii, ma zacząć działać z początkiem maja tego roku.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA