Testy sprawnościowe przy zatrudnianiu górników. Czy inne spółki pójdą wzorem Bogdanki?

Lubelski Węgiel Bogdanka zatrudniając nowych pracowników przeprowadza między innymi testy sprawnościowe. Sporo osób, które dają sobie radę z teorią, odpada w trakcie testów sprawnościowych.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Testy sprawnościowe przy zatrudnianiu górników. Czy inne spółki pójdą wzorem Bogdanki?

PODZIEL SIĘ


Autor: Wnp.pl

wnp.pl

17 kwi 2015 11:57


Kiedy Bogdanka zamierza przyjmować nowych pracowników, to informacje o rekrutacji zamieszcza na stronie www.lw.com.pl. Właśnie za pośrednictwem tej strony trzeba składać aplikacje.

Proces jest kilkustopniowy. Po wpłynięciu aplikacji wybrane osoby zapraszane są na rozmowy z komisją, a później sprawdzana jest sprawność fizyczna kandydatów.

Czytaj też: Do pracy górnicy w KWK Mysłowice-Wesoła docierają na... leżąco

- Przy rekrutacji w Bogdance trzeba także przejść testy sprawnościowe - mówi portalowi wnp.pl Zbigniew Stopa, prezes zarządu Lubelskiego Węgla Bogdanka. - Bywa i tak, że ktoś dobrze wypadnie z teorii, a testom sprawnościowym nie jest w stanie podołać, choć nie są one wcale szczególnie wymagające. A wręcz przeciwnie. Niestety obecnie młodzież często spędza wolny czas przy komputerach i potem mamy tego konsekwencje. Przecież wiadomo, że człowiek chcący pracować na dole musi być sprawny - ocenia Zbigniew Stopa.

I wskazuje, że bywało i tak, iż na testach sprawnościowych odpadało ok. 20 proc. kandydatów. To całkiem sporo.

W innych spółkach węglowych zastanawiają się, czy wzorem Bogdanki również u siebie nie wprowadzić testów sprawnościowych przy rekrutacji nowych pracowników.

Cały artykuł czytaj tutaj.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA