Steinhoff: Stan górnictwa jest prawie agonalny. To wyzwanie dla nowego rządu

Nowy rząd będzie musiał się zmierzyć z fatalną sytuacją w górnictwie. Tylko w I półroczu polskie kopalnie straciły na sprzedaży węgla ponad miliard złotych. Od szybkiej reformy górnictwa węgla zależy kondycja całej branży energetycznej.

REKLAMA
Puls HR Puls HR

Steinhoff: Stan górnictwa jest prawie agonalny. To wyzwanie dla nowego rządu

PODZIEL SIĘ


Autor: Newseria.pl

19 wrz 2014 9:45


Choć niskie ceny węgla są problemem na całym świecie, w Polsce nakłada się na to brak efektywność wydobycia i utrzymywanie trwale nierentownych kopalni kosztem inwestycji w te, które mogą być zyskowne. Od szybkiej reformy górnictwa węgla zależy kondycja całej branży energetycznej.

‒ Trzeba mieć świadomość, że kopalnie węgla energetycznego są zakładami nawęglania elektrowni, dlatego współpraca tych dwóch obszarów polskiej gospodarki jest konieczna. Trzeba sobie zadać pytanie, co byłoby, gdyby upadło polskie górnictwo węgla energetycznego i w jakiej kondycji wtedy byłyby elektrownie. W jakiej kondycji – również myślę tu o notowaniach na giełdzie – byłyby spółki elektroenergetyczne – mówi Janusz Steinhoff, były wicepremier i minister gospodarki.

Czytaj też: Pogotowie protestacyjne w związku z sytuacją w górnictwie

W ubiegłym tygodniu wiceminister gospodarki Tomasz Tomczykiewicz poinformował, że konsolidacja kopalń i firm energetycznych jest jedną z rozważanych metod ratowania polskiego górnictwa. Zaprzeczył temu szef resortu Janusz Piechociński. Steinhoff zwraca jednak uwagę na zależność tych branż. Zgodnie z danymi Banku Światowego w 2012 r. udział węgla w strukturze produkcji energii elektrycznej w Polsce wynosił 84,3 proc. i należał do najwyższych w UE.

Czytaj też: Czerkawski: Obawiamy się likwidacji kopalń i zwolnień w Kompanii Węglowej

Steinhoff zwraca uwagę na to, że w Niemczech produkuje się więcej energii z węgla. W Polsce funkcjonują jednak elektrownie, których nie da się tak łatwo zmodernizować w kierunku innych źródeł. Dlatego węgiel kamienny i brunatny pozostaną ważnym źródłem jeszcze przez wiele lat, co oznacza, że ratowanie polskiego górnictwa jest nieuniknione.

Stan górnictwa zbliżony jest w tej chwili prawie agonalny. Straty w I półrocze ze sprzedaży wynoszą ponad 1 mld zł, ogółem przekroczyły 700 mln zł. Mamy ujemną akumulację [różnicę między kosztem wydobycia a ceną sprzedaży – red.] na produkcję węgla, gdzieś na poziomie 30 zł (na 1 tonę – red.). Są kopalnie, gdzie ta ujemna akumulacja przekracza nawet 100 zł – podkreśla Steinhoff.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA