Sosnowiecka kopalnia kończy wydobycie. Co z załogą?

Decyzję o likwidacji kopalni Kazimierz-Juliusz podjęły władze KHW w związku z wyczerpaniem złoża eksploatowanego przez tę kopalnię oraz narastania problemów związanych z opłacalnością, jak też bezpieczeństwem resztkowego wydobycia.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Sosnowiecka kopalnia kończy wydobycie. Co z załogą?

PODZIEL SIĘ


Autor: wnp.pl

wnp.pl

3 wrz 2014 12:54


Zaprzestanie nieopłacalnego wydobycia ma nastąpić do końca września 2014 roku. Kopalnia Kazimierz-Juliusz nie ma możliwości samodzielnego utrzymania się i pokrywania swoich zobowiązań (w tym wobec pracowników). Środkami na ten cel nie dysponuje także KHW SA, będący właścicielem spółki Kazimierz-Juliusz sp. z o.o.

Czytaj też: Pracownicy kopalni Kazimierz-Juliusz zostaną przeniesieni

Zarząd KHW zdecydował, że wszystkim pracownikom kopalni Kazimierz-Juliusz zostanie przedstawiona oferta przejścia do pracy w strukturach KHW SA. Przygotowując się na to KHW od kilku miesięcy wstrzymał przyjęcia pracowników z zewnątrz.

- Katowicki Holding Węglowy przedstawia oferty pracy zgodnie ze swoimi możliwościami i potrzebami, biorąc pod uwagę wykształcenie, staż pracy i kwalifikacje przyjmowanych pracowników - zaznacza Wojciech Jaros, rzecznik KHW. - Warunki pracy im oferowane są takie same jak w przypadku wszystkich innych pracowników holdingu.

Najprościej wygląda to w przypadku osób zatrudnionych bezpośrednio przy wydobyciu i przeróbce węgla, które mogą spodziewać się, że wprawdzie w nieco innych warunkach, jednak wykonywać będą taką samą pracę jak dotychczas.

Nieco trudniej przedstawia się sytuacja dozoru, zwłaszcza średniego i wyższego, bowiem KHW SA nie będzie tworzyć dodatkowych stanowisk specjalnie dla nich.

W przypadku pracownic administracyjno-biurowych, część otrzymała propozycje pracy zgodnie z posiadanymi przez nie kwalifikacjami.

Większości natomiast zaproponowano przekwalifikowanie do zawodów bliższych produkcji, tak by KHW SA mógł zaproponować im zatrudnienie.

- Szkolenie zawodowe zostanie przeprowadzone na koszt KHW - podkreśla Wojciech Jaros.

Czytaj też: Górnictwo wciąż czeka an konkrety

Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA