Sędzikowski, KW: Nie mam zamiaru krytykować poprzedników

Według prezesa Kompanii Węglowej, trudno wytłumaczyć komuś, kto zajmuje stanowisko dyrektora, że nie jest od przynoszenia mi papierów do podpisania, tylko jest osobą od podejmowania decyzji.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Sędzikowski, KW: Nie mam zamiaru krytykować poprzedników

PODZIEL SIĘ


Autor: WNP.pl

wnp.pl

10 mar 2015 11:14


Czy zadanie, jakie ma pan do wykonania w Kompanii Węglowej, jest szczególnie trudne?

- Każde zadanie jest inne. Ostatnio między innymi zajmowałem się restrukturyzacją LOT-u. To również przykład trudnego projektu. Nie byłem tam w zarządzie, natomiast pełniłem funkcję pełnomocnika ds. restrukturyzacji, współpracując z prezesem zarządu - mówi Krzysztof Sędzikowski. - Praktycznie rzecz biorąc uczestniczyłem w swojej karierze w prawie samych projektach restrukturyzacyjnych, czyli radykalnych zmianach- dodaje.

- Oczywiście Kompania Węglowa ma swoją specyfikę. To duża firma, w której z jednej strony mamy do czynienia ze specyficznym biznesem, ciężką pracą górników, a z drugiej - z archaicznymi metodami zarządzania.

To taka krytyka poprzedników?

- Nie mam zamiaru krytykować poprzedników. Zwracam tylko uwagę na problem. Trudno wytłumaczyć komuś, kto zajmuje stanowisko dyrektora, że nie jest od przynoszenia mi papierów do podpisania, tylko jest osobą od podejmowania decyzji.

Dyrektor, czy sztygar zmianowy zarządza bowiem zasobami ludzkimi i zasobami materialnymi, a zatem musi brać na siebie odpowiedzialność za podejmowane decyzje.

Wskazuję na archaiczną strukturę funkcjonowania Kompanii Węglowej. Z jednej strony jest to struktura zhierarchizowana, podobnie jak w wojsku. Tak jest historycznie, bo dyscyplina w górnictwie jest potrzebna. Ale z drugiej strony menedżerowie muszą być samodzielni i muszą podejmować decyzje.

Czytaj cały wywiad na wnp.pl

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.