Sędzikowski, KW: Co jest zagrożeniem dla Kompanii Węglowej?

Niektóre  kopalnie generują straty, a gdyby przyszedł prywatny inwestor, to pewnie od razu zamknąłby z siedem kopalń - mówi Krzysztof Sędzikowski, prezes KW.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Sędzikowski, KW: Co jest zagrożeniem dla Kompanii Węglowej?

PODZIEL SIĘ


Autor: WNP.pl

wnp.pl

11 mar 2015 8:22


Wielokrotnie wskazywano, że w pierwotnym programie dla KW błędnie wytypowano kopalnie do likwidacji. Co Pan o tym sądzi?

- Rzeczywiście, była mało konstruktywna dyskusja o liście kopalń do zamknięcia.

Wskazywanie, że kopalnie Brzeszcze, czy Sośnica-Makoszowy są świetne, było pozbawione sensu.

Oczywistym jest od kilku lat, które kopalnie generują straty, a gdyby przyszedł prywatny inwestor, to pewnie od razu zamknąłby z siedem kopalń.

Gdy zaczęła się dyskusja odpowiedziałem, że jeśli mam nie zamykać kopalń Brzeszcze, Pokój, czy Sośnica-Makoszowy, to które mam zamykać? Piast i Ziemowit, a może Marcel?!

Wszyscy dokładnie wiedzą, jakie wyniki generują poszczególne kopalnie.

Zamykanie kopalń to problem nie tylko ekonomiczny, ale przede wszystkim społeczny.

- Zgadza się. I dlatego dobrze, że powstaje program dla Śląska. Będzie on potrzebny w przyszłości, bo redukcja zdolności produkcyjnych węgla w dłuższym okresie czasu jest nieuchronna.

Rynek węgla się odbije?

- Moje doświadczenie biznesowe jest takie, że nigdy nie wiadomo o ile ceny spadną. I nie wiadomo, kiedy może nastąpić odbicie. Trzeba działać przy konserwatywnych założeniach, a jeśli będzie lepiej, to wykorzystamy to dla rozwoju.

Nasz biznesplan jest oparty na bardzo ostrożnych założeniach cenowych.

Oczywiście, gdyby ceny poszły w górę, to byłoby łatwiej funkcjonować i wdrażać program dla spółki.

Czytaj całość na wnp.pl

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.