Roszady kadrowe, ceny i afery kręcą środowisko górnicze

Obecnie nośnym tematem w górnictwie jest to, jaki będzie skład nowego zarządu Kompanii Węglowej. Ponadto środowisko górnicze śledzi z uwagą ceny węgla oraz aferę związaną z wręczaniem łapówek w branży.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Roszady kadrowe, ceny i afery kręcą środowisko górnicze

PODZIEL SIĘ


Autor: wnp.pl (Jerzy Dudała)

wnp.pl

3 mar 2014 10:08


Ostatnio przedstawiciele środowiska górniczego spoglądają głównie na naszą największą spółkę, czyli Kompanię Węglową. Cały czas kontrowersje budzą założenia programu restrukturyzacji spółki do 2020 roku, w tym między innymi zamysł sprzedaży przez Kompanię kopalni Knurów-Szczygłowice Jastrzębskiej Spółce Węglowej.

Jak się można było spodziewać - w trakcie posiedzenia, w ostatni piątek 28 lutego, Rada Nadzorcza Kompanii Węglowej przyjęła program restrukturyzacji spółki na lata 2014-2020 oraz Plan Techniczno-Ekonomiczny na rok 2014.
Rada zdecydowała też o ogłoszeniu postępowania, które wyłoni nowy zarząd spółki.

Informacja o postępowaniu kwalifikacyjnym na stanowiska prezesa i pięciu wiceprezesów ma się pojawić w prasie piątego marca. Rozmowy z kandydatami zaplanowano na kwiecień.
Od dłuższego czasu w środowisku górniczym mówi się o tym, kto mógłby zostać prezesem Kompanii w zarządzie kolejnej kadencji.

Wymienia się między innymi Zygmunta Łukaszczyka czy Marka Uszko, który jest wiceprezesem KW ds. produkcji oraz koordynatorem prac zarządu spółki. Jednak wszystko będzie zależeć od decyzji właściciela.

Rada nadzorcza przyjęła też 28 lutego Plan Techniczno-Ekonomiczny KW na 2014 rok.

Przypomnijmy: w programie restrukturyzacji zarząd KW odstąpił od zwolnienia 884 pracowników administracji. W zamian przez trzy lata nie otrzymają oni czternastej pensji. Na ten czas mają gwarancję zatrudnienia. Gdyby sytuacja Kompanii uległa poprawie, to można by przywrócić pełną wypłatę czternastki.

Pozostałym pracownikom wydłużono gwarancje pracy do 2020 roku. Nie będzie także administracyjnego łączenia kopalń.
Natomiast związki zgodziły się na korektę umów o pracę pracowników kopalń odnoszącą się do miejsca wykonywania pracy. Miejscem tym nie będzie jedna kopalnia, tylko dwa lub trzy zakłady, które wcześniej miano łączyć ze sobą.

Chodzi o Bobrek-Centrum oraz Piekary, Bielszowice i Halembę-Wirek oraz Pokój, Brzeszcze i Piast, Marcel oraz Rydułtowy-Annę i Chwałowice oraz Jankowice. Strony ustaliły, że zmiana miejsca wykonywania pracy ma być poprzedzona konsultacjami z organizacją związkową. Natomiast pracownik miałby zostać poinformowany o przeniesieniu pięć dni wcześniej.

Likwidacji ulec ma fundusz motywacyjny i podwyższone dopłaty do świadczeń chorobowych. Ponadto, czego także można się było spodziewać, na dwa lata o jedną tonę rocznie zmniejszony zostanie bezpłatny węgiel przysługujący emerytom, rencistom i pozostałym uprawnionym osobom.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA