Robot w pracy. W Polsce to jeszcze nie standard

Jak wynika z raportu "Wpływ robotyzacji na konkurencyjność polskich przedsiębiorstw", choć liczba robotów zainstalowanych w polskich zakładach przemysłowych od kilku lat systematycznie wzrasta, Polska wciąż należy do krajów najmniej zrobotyzowanych w Europie.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Robot w pracy. W Polsce to jeszcze nie standard

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP/jm

22 paź 2015 8:17


Liczba robotów zainstalowanych w polskich zakładach przemysłowych systematycznie rośnie. W latach 2006-2013 wzrosła ona dwuipółkrotnie, a największy wzrost odnotowano w 2011 r., kiedy to liczba robotów w polskich przedsiębiorstwach zwiększyła się o 1108 sztuk. W 2013 r. w Polsce było 7751 robotów przemysłowych.

- Wraz ze wzrostem zapotrzebowania na roboty przemysłowe w Polsce wzrasta również liczba firm, które wykorzystują te roboty w procesie produkcyjnym. W 2006 r. roboty posiadało 419 przedsiębiorstw, a w 2013 r. takich firm było już 888. W samym roku 2013 liczba firm korzystających z robotów przemysłowych wzrosła o 37 jednostek - podano w raporcie.

Robotów wciąż mało

Eksperci podkreślają, że pomimo systematycznego wzrostu robotyzacji przemysłu, Polska pozostaje w grupie najmniej zrobotyzowanych państw. Dla porównania w "najgęściej" zrobotyzowanym kraju - Korei Południowej - na 10 tys. pracowników zatrudnionych w przemyśle przypada 437 robotów, podczas gdy w Polsce było to 19 robotów.

U naszych zachodnich sąsiadów wskaźnik wynosi 282 robotów na 10 tys. pracowników. - W porównaniu z resztą Europy gospodarka niemiecka przyjmuje pozycję dominującą jeśli chodzi o gęstość robotyzacji. Kolejne dwie gospodarki - szwedzka i belgijska - przyjmują wartości wskaźnika o ponad 100 punktów mniejsze niż Niemcy, odpowiednio 174 i 169. Pokazuje to duży dystans rozwojowy, jaki dzieli pozostałe przemysły europejskie od przemysłu niemieckiego - głosi raport.

Bez robota ani rusz

W raporcie wskazano na obszary produkcji przemysłowej, gdzie robotyzacja jest koniecznością. To na przykład przemysł motoryzacyjny, gdzie presja konkurencji powoduje stały wzrost zapotrzebowania na nowe roboty wykorzystywane w produkcji.

- Podobnej tendencji należy również oczekiwać w produkcji komputerów, wyrobów elektronicznych i optycznych, produkcji metalowych wyrobów gotowych oraz produkcji wyrobów z gumy i tworzyw sztucznych. Przedsiębiorstwa z tych sektorów, które nie zdecydują się na wykorzystywanie robotów, będą musiały się liczyć z ryzykiem spadku sprzedaży i utratą udziałów w rynku - podano w raporcie.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.