Robert Pietryszyn zastąpi Pawła Olechnowicza: "Skandal", "dobra zmiana" czy "coś normalnego"?

Rada nadzorcza Lotosu odwołała w środę (13 kwietnia) prezesa Grupy Lotos Pawła Olechnowicza. Funkcję p.o. prezesa powierzyła Robertowi Pietryszynowi, szefowi rady nadzorczej spółki. Komentarze na temat tej decyzji są skrajne.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Robert Pietryszyn zastąpi Pawła Olechnowicza: "Skandal", "dobra zmiana" czy "coś normalnego"?

PODZIEL SIĘ


Autor: JP

13 kwi 2016 16:13


Jako pierwszy o odwołaniu prezesa Olechnowicza poinformował nieoficjalnie na swoim Twitterze Maks Kraczkowski, poseł PiS, wiceprzewodniczący Komisji Gospodarki Sejmu RP.

 

Po opublikowaniu oficjalnego komunikatu spółki wypowiedział się Dawid Jackiewicz, minister skarbu:

- Jesteśmy bardzo zatroskani sytuacją w Lotosie, szukamy pomysłu jak wydobyć go z trudnej sytuacji finansowej, od wielu lat nie pobieramy dywidendy z tego powodu. Jestem przekonany, że niedługo usłyszycie państwo od nowych władz spółki plan stabilizacji finansowej tego podmiotu. Niewątpliwie - i powtarzam to z całą mocą - ta spółka potrzebuje wzmocnienia - powiedział dziennikarzom.

W rozmowie z Wirtualna Polską polityk Platformy Obywatelskiej z Pomorza, wicemarszałek Senatu Bogdan Borusewicz ocenia, że odwołanie prezesa Lotosu „to jest skandal”.

- Pawła Olechnowicza nie odwołały poprzednie rządy, bo uczynił on z Lotosu firmę na poziomie europejskim. Teraz jednak „dobra zmiana” objęła także Lotos - mówi Wirtualnej Polsce Borusewicz.

Z kolei Piotr Soroczyński główny ekonomista Korporacji Ubezpieczeń Kredytów Eksportowych KUKE powiedział w Pulsie Gospodarki, że prawem właściciela jest ustalić takiego zarządcę majątku, jaki się właścicielowi podoba.

- Prezes Paweł Olechnowicz już bardzo długo prowadzi spółkę. Należy docenić jego zasługi. Z drugiej jednak strony, jeśli właściciel uzna, że warto wprowadzić kogoś kto inaczej patrzy na spółkę, to może pomóc się przedsiębiorstwu rozwijać - podkreśla gość audycji.

Również Paweł Pelc, radca prawny, wiceprezes Agencji Ratingu Społecznego nie widzi sensacji i uważa zmianę za coś normalnego.

- Koncepcja dożywotniego prezesa nie sprzyja akcjonariuszom. Pomysły mogą ulec wyczerpaniu. Złym pomysłem jest także zmienianie szefa co parę miesięcy. Ważne jest wyważenie pomiędzy stabilnością i świeżą krwią - ocenia ekspert.

Zarobki 12 tys. brutto

W wypowiedzi dla money.pl Grzegorza Szade, wiceprzewodniczącego zarządu Zakładowego Związku Zawodowego Inżynierów i Techników Grupy Lotos informuje, że pracownicy obawiają się zamknięć rafinerii w Europie, a Olechnowicz był dla nich gwarantem rozwoju.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.