Restrukturyzacja bez likwidacji? Górnictwo czeka na zmiany systemowe

W środowisku górniczym postuluje się od dawna wprowadzenie działań systemowych wobec górnictwa. Ale do tej pory wszelkie plany w zakresie likwidacji nierentownych kopalń napotykały opór. Czy dojdzie do przełomu? Same związki zawodowe dostrzegają problem braku środków w branży.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Restrukturyzacja bez likwidacji? Górnictwo czeka na zmiany systemowe

PODZIEL SIĘ


Autor: wnp.pl

wnp.pl

4 paź 2016 6:45


Prezydent Andrzej Duda podpisał nowelizację tzw. ustawy górniczej. Ustawa m.in. zwiększa górny limit wydatków budżetowych na restrukturyzację górnictwa z 3 do 7 mld zł, a także porządkuje zasady wykorzystania środków na działania restrukturyzacyjne. 

Wiceminister energii Grzegorz Tobiszowski podkreśla, że kwota 4 mld zł nie wystarczyłaby na realizację zaplanowanych działań nawet do połowy przyszłego roku.

Budżetowe środki potrzebne są na osłony socjalne dla odchodzących górników, a także na finansowanie działań realizowanych przez Spółkę Restrukturyzacji Kopalń. Do niej trafiają kopalnie, bądź ich części przeznaczone do likwidacji. Duża część zaplanowanych wydatków dotyczy majątku, który trafił do SRK na podstawie decyzji poprzedniego rządu.

- Zwiększenie limitu środków na restrukturyzację górnictwa trzeba rozpatrywać w dwóch aspektach - przyznaje Wacław Czerkawski, wiceprzewodniczący Związku Zawodowego Górników w Polsce. - Po pierwsze: daje ono komfort w prowadzeniu działań restrukturyzacyjnych, bowiem są na nie zapewnione środki. Natomiast z drugiej strony te zwiększone środki dobitnie pokazują, że dojdzie do likwidacji części, bądź nawet całych kopalń. Dotyka nas brutalna rzeczywistość. Problem braku środków w górnictwie dostrzegają także i związki zawodowe. Hamuje nas to przed podejmowaniem radykalnych działań. Widać też duży wysiłek rządu, by górnicy mieli zapewnione miejsca pracy oraz wynagrodzenia. Co oczywiście nie oznacza, że musimy się zgadzać na wszystko - ocenia Czerkawski.

Cały czas trwa w różnych miejscach dyskusja, czy w ogóle da się restrukturyzować górnictwo bez likwidacji zakładów wydobywczych, które od lat generują straty.

Związkowcy wskazują, że najpierw trzeba podjąć działania systemowe w zakresie zahamowania importu węgla, czy też poluzowania gorsetu podatkowego górnictwa, a dopiero potem zastanowić się nad losem poszczególnych kopalń, gdyby okazało się, że te działania systemowe nie przyniosły zakładanych rezultatów.

- Należy pomóc takim kopalniom, jak Sośnica, Krupiński czy Wujek-Śląsk, wprowadzając odpowiednie rozwiązania systemowe - zaznaczył w rozmowie z portalem wnp.pl Dominik Kolorz, szef śląsko-dąbrowskiej Solidarności. - Dopiero ich wprowadzenie pokaże, czy te kopalnie mogą sobie poradzić w przyszłości. 

Cały artykuł czytaj na wnp.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

5 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

marks 2016-10-04 10:38:36

ciekaw jestem kiedy pozbędziemy sie zwiazkowców z zycia kopalń, kiedy wszyscy powiemy zgodnie DOŚĆ!!!

bogdan22 2016-10-04 10:35:00

restrukturyzacja gornictwa moze odbyc sie tylko poprzez ograniczenie kosztów, gornicy maja najlepszy program ochronny w historii i powinni być za to wdzięczni

Czepis 2016-10-04 10:32:57

kolorz przeciez jeszcze przed chwilą mówił o powoływaniu społki pracowniczej na Makoszowy, nie minął nawet tydzień i sie z pomysłu wycofał. Tak to jest jak ma się jadowity jezyk, ciezko jest utrzymac go na wodzy zeby czegos nie hlapnąć