Przyszłość JSW wciąż niepewna

Wprawdzie giełda zareagowała na dymisję prezesa i zakończenie konfliktu w spółce wzrostem kursu akcji JSW, specjaliści zwracają jednak uwagę, że wciąż jest jeszcze zbyt wiele niewiadomych co do przyszłości spółki.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Przyszłość JSW wciąż niepewna

PODZIEL SIĘ


Autor: wnp.pl

wnp.pl

23 lut 2015 18:36


Skonfliktowany z górniczymi związkami prezes JSW Jarosław Zagórowski tydzień temu złożył dymisję na ręce rady nadzorczej, a przed poprzednim weekendem zapowiedział taki krok, uzależniając go jednak od przerwania przez górników strajku. To dało inwestorom nadzieję na zakończenie konfliktu.- Czarnym koniem ostatnich dni na GPW były akcje Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Począwszy od dna na 16,05 PLN z ostatniego dnia 2014 roku notowania wzrosły o ponad 50%. Prawdziwy wystrzał kursu miał jednak miejsce dopiero po otrzymaniu informacji o zapowiedzi podania się do dymisji przez Jarosława Zagórowskiego - przypomina Łukasz Rozbicki, analityk MM Prime TFI.

Jego zdaniem było to jedyne możliwe rozwiązanie, acz nie rozstrzygające o przyszłości spółki. - Rezygnacja prezesa nie mającego żadnego autorytetu wśród podwładnych była nieunikniona i nie przynosi jednoznacznego rozwiązania kwestii dalszego losu spółki. Wróg numer jeden związków zawodowych odchodzi z JSW na własną prośbę, pozostawiając trzy warunki spośród których dwa zostały spełnione. Mowa o powrocie górników do pracy i podpisaniu porozumienia ze związkami zawodowymi. Rozstrzygnięcie kwestii sześciodniowego tygodnia pracy pozostawiono do końca roku, a wypłacanie tzw. "czternastki" uzależniono od sytuacji finansowej firmy - twierdzi Rozbicki i zaznacza: Z punktu widzenia spółki ustalenia te nie są końca zadowalające.

Dlaczego? Po pierwsze należy pamiętać, ze dotychczasowy protest już był kosztowny dla spółki. - Kopalnie wznowiły wydobycie po 17-dniowym strajku. Koszt jednego dnia przestoju to aż 27 milionów złotych - przypomina analityk. - Istotny będzie także plan oszczędnościowy. Zgodnie z treścią porozumienia zakłada on oszczędności rzędu 300 mln złotych, czyli o 200 mln mniej niż wedle pierwotnego planu zarządu. Wiele zależeć będzie od ustaleń specjalnej grupy roboczej dotyczących wspomnianego sześciodniowego tygodnia pracy. Doprecyzowanie i późniejsze respektowanie założeń pozwoliłoby spółce oszczędzić dodatkowo co najmniej 100 mln złotych - dodaje.

Jego zdaniem wzrost kursu po odwołaniu prezesa był jedynie chwilowy - co zresztą widać po notowaniach w tym tygodniu, gdy część inwestorów realizowała zyski - po szczycie notowań na poziomie ponad 27 zł za akcje w ubiegły wtorek, w poniedziałek były notowane poniżej 24 zł. - Dla samego kursu JSW informacja o zakończeniu strajku jest pozytywna, ale być może już odzwierciedlona w kursie, na co wskazywałaby chociażby ostatnia realizacja zysków. Kluczowa będzie przede wszystkim sytuacja na rynku węgla koksującego, a tutaj póki co brak symptomów poprawy. Co do szukania oszczędności w samej spółce - jest jeszcze zbyt dużo niewiadomych, aby stwierdzić, że proces ten rozpoczął się i będzie realizowany. Tym samym kurs JSW pozostaje mocno podatny na działania spekulacyjne - tłumaczy Łukasz Rozbicki.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA