Przemysł szansą na rozwój rynku pracy na Śląsku? Tak twierdzi Kaczyński

Lider PiS zapowiada odrodzenie przemysłu na Śląsku. Jarosław Kaczyński uważa, że pracy nie będzie bez przemysłu i dlatego właśnie pod kątem procesu reindustrializacji należy zacząć przebudowywać szkolnictwo.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Przemysł szansą na rozwój rynku pracy na Śląsku? Tak twierdzi Kaczyński

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP

27 paź 2014 12:46


Podczas śląskiej konwencji wyborczej lider Prawa i Sprawiedliwości m.in. postawił pytanie, co należy zrobić, by Śląsk, jako "fundamentalna dla Polski część naszego kraju" dobrze się rozwijał. - Trzeba rozpocząć w sposób zorganizowany i zaplanowany proces reindustrializacji - odpowiedział.

Jak przekonywał, trzeba odbudowywać przemysł Śląska sięgając "do wszystkich możliwości": bronić górnictwa, ale też na powrót uruchomić np. przemysł zbrojeniowy i inne obecne tam dotąd gałęzie przemysłu. Trzeba też - jak mówił - "sięgać po to wszystko, co jest dzisiaj nowoczesne". - Bo Śląsk ma mocne naprawdę zaplecze intelektualne i trzeba w końcu zacząć z tego korzystać - zaznaczył Kaczyński przekonując przy tym, że pod kątem procesu reindustrializacji należy zacząć przebudowywać szkolnictwo.

Czytaj też: Będą nowe kopalnie w Polsce. Dadzą grubo ponad 10 tys. miejsc pracy

B. premier wskazał, że chodzi o zapewnienie Polakom dobrej przyszłości, "by mogli pracować i dobrze żyć". Jak mówił, siła i znaczenie i Śląska, i Polski musi zaczynać się od siły rodzin, których nie będzie bez pracy, a pracy nie będzie bez przemysłu i gospodarczego postępu. - W przeciwnym razie będziemy skazani na rolę dostarczyciela taniej siły, a na to w żadnym wypadku nie możemy się zgodzić. Na to zgadza się ten rząd - ocenił lider PiS.

Element programu PiS dla regionu przedstawiła senator Izabela Kloc. Jak przekonywała, program PiS dla woj. śląskiego, pod hasłem "Przedsiębiorczość i samorządność", ma uzdrowić lokalną gospodarkę. Środkami mają być m.in. wyznaczenie strategicznych branż dla każdej gminy, tworzenie odpowiadających im lokalnych stref badań i rozwoju, pomoc przy rozpoczynaniu działalności w tych branżach, a także pomoc dla lokalnych przedsiębiorstw mających kłopoty (Kloc obiecała m.in., że jeśli PiS wygra wybory, na katowicką ul. Mickiewicza wróci zakład kapeluszniczy, który istniał tam od 1947 r.).

Czytaj też: Śląsk obok górnictwa, hutnictwa i energetyki generuje także nowe branże

Senator przypomniała też o zapowiedzi PiS wpompowania w gospodarkę całego kraju biliona złotych. Mówiła: o tworzeniu samorządowych galerii handlowych tylko dla lokalnych przedsiębiorców, o oddłużaniu samorządów i tworzeniu komunalnych banków miejskich, o wprowadzeniu do prawa lokalnego "oceny oddziaływania na rozwój" czy o koncentracji na rozwoju dzielnic i sołectw. Zapowiadała lokalne centra kulturalne, poprawę bezpieczeństwa i komunikacji, a także inicjowanie fundacji na rzecz rozwoju miast i gmin, które mogłyby korzystać z 1 proc. z podatków.

Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.