Prywatne kopalnie uratują górnictwo?

– Poza programem klasycznej restrukturyzacji, która czeka sektor węglowy, należy uwzględnić dużo większą rolę inicjatyw prywatnych – poinformował Arkadiusz Krężel, przewodniczący rady nadzorczej Impexmetalu.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Prywatne kopalnie uratują górnictwo?

PODZIEL SIĘ


Autor: Newseria.pl/AT

23 kwi 2015 13:07


Dalsze utrzymywanie rządowego parasola nad polskim górnictwem źle się skończy dla branży – uważa przewodniczący rady nadzorczej Impexmetalu Arkadiusz Krężel. Według niego przyszłością sektora są kopalnie prywatne. Inwestorzy mają bowiem znacznie lepsze od państwa pomysły na to, jak zarabiać na wydobyciu węgla.

Poza programem klasycznej restrukturyzacji, która czeka sektor węglowy, należy uwzględnić dużo większą rolę inicjatyw prywatnych – powiedział podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach Arkadiusz Krężel, przewodniczący rady nadzorczej Impexmetalu. – Wszystkie sektory w Polsce, gdzie takie programy były realizowane, gdzie kończyło się to prywatyzacją, przetrwały i funkcjonują do tej pory, np. w sektorze stalowym czy metali kolorowych.

Polskie górnictwo jest dziś w złej sytuacji. W ubiegłym roku sektor górnictwa węgla kamiennego poniósł stratę rzędu 1,3 mld zł – wynika z lutowych danych ARP. Przyczyniło się do tego kilka czynników. Jednym z podstawowych był spadek cen. Tona węgla na światowych rynkach (ARA) potaniała w ciągu roku z ponad 75 dolarów do niespełna 60 dolarów. Poza tym spadła sprzedaż – o 7,2 mln ton, do 70,3 mln ton – i wydobycie surowca (do 72,5 mln ton), za to wzrosły zapasy. Część węgla trafia na rynki zagraniczne, m.in. do Niemiec, ale tam poważną konkurencją są dostawcy surowca z Rosji.

Czytaj też: Górnictwo, hutnictwo, przemysł stoczniowy: gdzie były największe odprawy?

Z poważnymi problemami boryka się wiele spółek górniczych. Kompania Węglowa od roku balansuje na krawędzi bankructwa i tylko decyzje polityków ratują ją przed upadkiem.

– Wszędzie tam, gdzie obecność państwa trwała zbyt długo, mieliśmy kryzysy. Przykładem był przemysł stoczniowy, teraz przemysł górniczy – mówi Arkadiusz Krężel. – Praktyka jednak pokazuje, że prywatne zakłady wydobywcze w Polsce mogą być efektywne w górnictwie węgla kamiennego i mogą funkcjonować całkiem dobrze – patrz Bogdanka czy Silesia.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.