Pracuj albo giń? Po prostu pracuj bezpiecznie

Karać, nagradzać, uczyć, rozmawiać, przypominać, szkolić, ostrzegać – co robić, aby minimalizować ryzyko wypadków przy pracy? Jak radzą sobie z tym problemem branże, w których jest najwięcej wypadków śmiertelnych?
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Pracuj albo giń? Po prostu pracuj bezpiecznie

PODZIEL SIĘ


Autor: Jolanta Miśków

11 lip 2013 8:00


W ubiegłym roku Państwowa Inspekcja Pracy zbadała 1826 wypadków w pracy. W ich wyniku poszkodowanych zostało 2130 osób, w tym 332 osoby ze skutkiem śmiertelnym. 724 osoby doznały ciężkich obrażeń ciała. Które branże stwarzają największe zagrożenie dla zdrowia i życia ich pracowników?

Jak wynika z danych PIP, wypadkom najczęściej ulegali robotnicy budowlani stanu surowego i robót wykończeniowych, a wypadkom śmiertelnym - robotnicy pomocniczy w górnictwie.

Wśród wydarzeń skutkujących śmiercią poszkodowanych dominowały upadki z wysokości (25,9 proc.), utrata kontroli nad obsługiwaną maszyną, pojazdem lub ładunkiem (17,8 proc.) oraz uderzenie spadającym z góry elementem (16,9 proc.).

Niebezpiecznie na placach budowy

Każdego roku na polskich budowach dochodzi do około 120 śmiertelnych wypadków, a to oznacza, że co trzy dni ginie człowiek. Niektórzy pracodawcy budowlani podejmują jednak inicjatywę by zminimalizować takie wydarzenia do zera.

- Obniżenie wypadkowości na polskich budowach to dla nas priorytet, choć zdajemy sobie sprawę, że jest to praca na lata. Trzeba przede wszystkim zmienić świadomość naszych pracowników. Każdy powinien być wewnętrznie przekonany, że chce pracować zgodnie ze standardami bezpieczeństwa - mówi Jerzy Werle, wiceprezes zarządu Warbudu.

W 2010 r. największe spółki budowlane: Warbud, Bilfinger Berger, Hochtief, Polimex Mostostal, Mostostal Warszawa, Skanska i Budimex zawarły porozumienie w sprawie bezpieczeństwa pracy.

- Zmian wymagają również przepisy prawa budowlanego, co pozwoli na włączenie w system bezpieczeństwa wszystkich uczestników procesu budowlanego. Zreformować należy także przepisy BHP, ponieważ sprzęt i wiele materiałów, które wykorzystujemy na budowach pochodzi zza granicy, a ich używanie musi być zgodne ze standardami unijnymi - tłumaczy.

Cel: zero ofiar śmiertelnych

Członkowie porozumienia wskazują, że jedną z głównych przyczyn wypadków na budowach jest brak doświadczenia i umiejętności pracowników. Tym samym Państwowa Inspekcja Pracy podaje, że do największej liczby wypadków dochodzi wśród osób, których staż pracy nie przekroczył jeszcze roku.

Konkurujące ze sobą na co dzień firmy budowlane realizują program „Zero wypadków", w ramach którego m.in. opracowały wspólny program szkoleń i skutecznych metod ich prowadzenia na terenie całego kraju. Tym sposobem chcą zwalczyć braki wiedzy na temat prawidłowego stosowania sprzętu ochrony indywidualnej i zbiorowej, a także nonszalancję i beztroskę w podejściu do zagrożenia.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.