Praca dla inżynierów w Polsce. Jaki to rynek i co motywuje specjalistów?

Na polskim rynku pracy brakuje inżynierów. Czy liczba zainteresowanych jest zbyt niska, a może dostępni kandydaci nie spełniają oczekiwań pracodawców?
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Praca dla inżynierów w Polsce. Jaki to rynek i co motywuje specjalistów?

PODZIEL SIĘ


Autor: Justyna Koc

15 paź 2015 21:02


– Ciężko jednoznacznie ocenić, czy rzeczywiście brakuje inżynierów. To nie jest tak, że nie ma ludzi na rynku pracy. Jednak kandydaci mają różne potrzeby. Pojawia się kwestia związana z dopasowaniem pracownika do konkretnego miejsca pracy – mówił Grzegorz Mródź, wiceprezes firmy Kamsoft.

Grzegorz Mródź, wiceprezes zarządu, Kamsoft Grzegorz Mródź, wiceprezes zarządu, Kamsoft

– Nie oczekujemy, że trafi do nas pracownik, który od razu będzie mógł wypełniać stuprocentowo swoje obowiązki. Mamy świadomość, że nową osobę trzeba będzie przyuczyć – stwierdził Mródź. – Trudno oczekiwać, by uczelnie dostarczały specjalistów z zakresu „najświeższych” technologii, zwłaszcza że klienci korzystają z dojrzałych rozwiązań, które powstały kilka lat temu. Praca polega na ich utrzymaniu, a nie na wdrażaniu nowych – dodał.

Inaczej do sprawy podchodzi spółka LGBS, gdzie znajomość najnowszych trendów w obszarze IT jest istotna. – Od naszych pracowników wymagamy znajomości nowoczesnych technologii. Potrzebujemy kadr, które są szkolone z najnowszych języków programowania – wyjaśnił Grzegorz Bohosiewicz, dyrektor personalny w LGBS. – Niestety z tym bywa różnie. Często to my musimy brać na siebie naukę w tym zakresie – ocenił.

Grzegorz Bohosiewicz, dyrektor personalny, LGBS Grzegorz Bohosiewicz, dyrektor personalny, LGBS

Bohosiewicz podkreślił również, że coraz trudniej znaleźć kompetentnego inżyniera. Nie spowalnia to jednak potencjału firmy LGBS. – Jeśli dany rok jest rokiem pracownika, to owszem, ciężej o dobrego specjalistę. Jednak z powodu deficytu cierpią również nasi klienci, którzy w takiej sytuacji decydują się na powierzenie nam większej liczby zleceń – skomentował.

Z kolei Artur Pałasz, dyrektor centrum rekrutacji na Europę Centralną ZF TRW, zwrócił uwagę, że dostępność inżynierów jest uzależniona od branży i regionu.

– Niektórzy dziwią się, że nie potrafimy znaleźć pracowników przy tak dużym bezrobociu. Trzeba jednak wziąć pod uwagę, że są sektory, w których bezrobocie nie istnieje – wyjaśnił Pałasz. – Ponadto, w każdym regionie Polski deficyt na rynku pracy jest inny. Oczywiście pracodawcy mogą pomóc w relokacji pracownika. Problemem jest jednak znalezienie mieszkania w dobrej cenie w niektórych miastach – skomentował.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA