Ponad 220 osób nadal pracuje w kopalni Kazimierz-Juliusz

W trzy miesiące po zakończeniu wydobycia w kopalni Kazimierz-Juliusz nadal pracuje ponad 220 osób. Trwa transportowanie na powierzchnię maszyn i urządzeń, wkrótce rozpocznie się odcinanie i likwidacja pierwszej części kopalnianych wyrobisk.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Ponad 220 osób nadal pracuje w kopalni Kazimierz-Juliusz

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP

30 sie 2015 9:42


Ostatnią tonę węgla w Kazimierzu-Juliuszu uroczyście wydobyto na powierzchnię 29 maja br. Była to ostatnia pracująca jeszcze kopalnia węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim. Przez poprzednie lata była spółką zależną Katowickiego Holdingu Węglowego (KHW). Obecnie należy do Spółki Restrukturyzacji Kopalń (SRK).

O przekazaniu spółki Kazimierz-Juliusz do SRK zdecydowano w ub.r., kiedy pracowało tam ponad 900 osób (po tej decyzji większość pracowników przeniesiono do KHW, część z nich oddelegowując jeszcze do pracy w Kazimierzu-Juliuszu). Z chwilą zakończenia eksploatacji z końcem maja br. w kopalni pracowało ok. 400 osób.

Restrukturyzacja zatrudnienia

Jak przekazał PAP zastępca dyrektora kopalni Cezary Cebula, pierwszym krokiem po zakończeniu wydobycia i przejęciu zakładu przez SRK była dalsza restrukturyzacja zatrudnienia. Stan ten spadł obecnie do 51 osób. Po odejściach na specjalne świadczenia wielu pracowników spółki Kazimierz-Juliusz konieczne stało się zlecenie większości prac przy obsłudze szybów i urządzeń firmom zewnętrznym. W ten sposób pracuje w kopalni kolejne 156 osób. Niezależnie od tego, prace kopalni pod względem ratownictwa górniczego zabezpiecza 26 ratowników z Katowickiego Holdingu Węglowego.

„Większość osób, które tu pracowały przez długi czas, odeszła albo na emerytury, bądź na urlopy górnicze. Jest jeszcze kilku takich pracowników, ale to pojedyncze osoby” - zaznaczył Cebula.

Przygotowanie do likwidacji kopalni

W zakładzie trwają prace przygotowawcze do likwidacji całej kopalni, poczynając od wyrobisk dołowych. Roboty te polegają na demontażu i wydobywaniu (fachowo: wydawaniu) na powierzchnię urządzeń i maszyn, które można jeszcze zagospodarować. To m.in. przenośniki odstawy urobku, układy transportowe, napędy, sprężarki czy urządzenia elektryczne.

„W tym roku planujemy po wydaniu części tego sprzętu rozpocząć likwidację fizyczną, czyli zamykanie wyrobisk. Jesteśmy w trakcie przygotowania do zamknięcia wyrobisk o łącznej długości ok. 3 km - w pierwszym etapie. Cała kopalnia ma ponad 32 km wyrobisk dołowych – ich likwidacja będzie rozłożona na ten rok i rok przyszły” - wskazał Cebula.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.