Polski przemysł okrętowy zwiększył sprzedaż o ok. 5-10 proc., ma pełny portfel zamówień

Polskie stocznie i dostawcy związani z przemysłem okrętowym sprzedali w ub. roku produkty i usługi warte ponad 11 mld zł, co oznacza wzrost o ok. 5-10 proc. – szacuje Forum Okrętowe, skupiające pracodawców z tej branży. Stocznie mają pełny portfel zamówień na najbliższe dwa lata.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Polski przemysł okrętowy zwiększył sprzedaż o ok. 5-10 proc., ma pełny portfel zamówień

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP/AS

17 sty 2016 8:33


„Szacuję, że ubiegły rok zamknęliśmy liczbą ponad 20 w pełni wyposażonych jednostek, a w zamówieniach mamy ok. 50 kolejnych; to oznacza, że portfel zamówień jest wypełniony do końca 2017 r.” – powiedział w sobotę PAP dyrektor Forum Okrętowego Jerzy Czuczman, uczestniczący w wyjazdowej sesji Forum Gospodarki Morskiej w Szczyrku (Śląskie).

Jego zdaniem zawarte już kontrakty do realizacji w latach 2016-17 dają polskim stoczniom i ich dostawcom „bezpieczną poduszkę”, gwarantującą stabilność działania w perspektywie dwóch najbliższych lat. „Mimo iż na rynku światowym sytuacja nie jest łatwa, my wciąż kontraktujemy” – podkreślił dyr. Czuczman. Wartość zawartych kontraktów na budowę nowych statków ocenił na ok. 4 mld zł (prawie 1 mld euro).

Przypomniał, że w 2014 r. wartość sprzedaży polskich stoczni oraz ich dostawców wyniosła ok. 10,5 mld zł; pełnych danych za ubiegły rok jeszcze nie ma, niemniej na podstawie dostępnych już informacji eksperci Forum Okrętowego oceniają, że był to dla branży kolejny rok wzrostu, a łączna wartość sprzedanych jednostek, wyposażenia, usług z pewnością przekroczyła 11 mld zł.

„To nie tylko wartość wytworzonych jednostek, ale wartość produkcji całego sektora stoczniowego – stoczni, dostawców, usług remontowych itp.” – wyjaśnił dyr. Czuczman. Przypomniał, że budowa jednej dużej jednostki trwa do dwóch lat, więc wiele prac rozpoczętych w ubiegłym roku będzie kontynuowanych także w tym roku.

Wyposażenie i sektor prywatny

Ok. 70 proc. sprzedaży sektora stoczniowego stanowi wyposażenie statków, wysyłane do odbiorców (stoczni) zagranicznych. Pozostała część aktywności firm z tej branży to nowe jednostki i remonty. Dyrektor podkreślił, że polscy dostawcy konkurują z największymi potentatami w tym sektorze na rynku światowym, często wygrywając z konkurencją.

Ok. 90 proc. sprzedaży sektora wypracowują firmy prywatne; pozostała część przypada na spółki pozostające w rękach państwa. Według dyrektora, zapowiadane przez rząd wsparcie, służące aktywizacji przemysłu okrętowego, może dotyczyć przede wszystkim segmentu zależnego od Skarbu Państwa. „Sektor prywatny doskonale radzi sobie na światowym rynku bez potrzeby publicznego wsparcia” – zaznaczył.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA