PiS chce "wyciszyć" niektóre kopalnie. Nie wyklucza zwolnień

Poseł PiS Grzegorz Tobiszowski zdradza szczegóły analizy sektora górniczego. Prawdopodobnie nie obędzie się bez redukcji zatrudnienia w branży.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

PiS chce "wyciszyć" niektóre kopalnie. Nie wyklucza zwolnień

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP/jk

10 lis 2015 12:50


Analizie ma zostać poddana każda śląska kopalnia. - Musimy ocenić przyszłość poszczególnych kopalń od strony dostępu do złoża i jego wielkości, stanu technicznego, organizacji pracy, relacji administracji do pracowników dołowych, inwestycji, zapylenia, obecności na rynkach itd. Te analizy muszą być zrobione z początkiem przyszłego roku, najpóźniej w pierwszym kwartale - zaznaczył Tobiszowski.

Wskazał, że potrzebna będzie poprawa efektywności wydobycia i redukcja kosztów poprzez inwestycje, czy zmianę systemu organizacji pracy. W jego ocenie problemem są też wysokie koszty dzierżawionego, mało efektywnie wykorzystywanego sprzętu.

Konieczne wyciszenie niektórych kopalń

Tobiszowski ocenił, że konieczne może być "wyciszenie" niektórych kopalń na okres dekoniunktury. - Trzeba się zastanowić nad wyciszeniem kopalń, które mają trudno dostępne złoże, by zdjąć część węgla z rynku.

Zlikwidowanie kopalni nie jest bezkosztowe, a z ekonomicznego punktu widzenia może być lepiej ograniczyć wydobycie, zmniejszyć zatrudnienie i utrzymywać w "uśpieniu", w gotowości do ponownego uruchomienia w momencie powrotu koniunktury. Mówi się, że powinna ona wrócić za 4-5 lat i ceny węgla wtedy wzrosną. Mielibyśmy przygotowane kopalnie do ponownego wejścia na rynek w tym okresie - powiedział.

Dodał, że ta część kopalń, która byłaby wyciszona, musiałaby zostać wydzielona. - Potrzebna jest taka konstrukcja prawna, by nie została zakwestionowana przez Komisję Europejską. Mamy pewne rozwiązanie, ale za wcześnie na szczegóły. Nie wykluczamy też zaangażowania w ten proces Spółki Restrukturyzacji Kopalń - powiedział.

Będą zwolnienia w górnictwie?

Nie wykluczył konieczności redukcji zatrudnienia w górniczej administracji. - Trzeba będzie przeanalizować kwestię przesunięć pracowników do innych kopalń, kwestię naturalnych odejść, ale to nie wystarczy. Potrzebny będzie prawdopodobnie jakiś pakiet osłonowy, który dotyczyłby osób pracujących na powierzchni - zaznaczył.

Jak mówił, jednym z problemów, przed którym stanie PiS jest całościowy dług górnictwa. Konieczne - jego zdaniem - będzie też znalezienie nowych rynków zbytu dla śląskiego węgla.

PiS bierze pod uwagę powiązanie górnictwa z sektorem energetycznym albo poprzez współpracę energetyki z kopalniami przy konkretnych inwestycjach, albo poprzez powiązania kapitałowe. Budowa koncernów paliwowo-energetycznych to - według PiS - "temat na dalszą przyszłość".

Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA