Outsourcing lepszym rozwiązaniem niż zwolnienia grupowe?

Tylko wydzielanie części Morskiej Stoczni Remontowej Gryfia i przekazywanie w zarząd firmom zewnętrznym zabezpieczy przed zwolnieniami grupowymi - uważa szef Gryfii Lesław Hnat. Związkowcy nie zgadzają się z dalszymi planami restrukturyzacji zakładu.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Outsourcing lepszym rozwiązaniem niż zwolnienia grupowe?

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP

2 cze 2014 19:20


W Gryfii trwa restrukturyzacja, której częścią jest tzw. outsourcing, czyli przekazywanie części spółki w zarząd firm zewnętrznych. Chodzi m.in. o wydział obróbki skrawaniem i usługi księgowe. Jak informuje spółka, pozostaną w niej kluczowi dla działalności stoczniowej spawacze, monterzy i rurarze.

Czytaj też: Radni zaniepokojeni sytuacją pracowników stoczni

"Uważam, że outsourcing jest lepszym rozwiązaniem, niż zwolnienia grupowe i wydaje mi się, że jeżeli nie uda nam się zrealizować outsourcingu, to będziemy musieli skorzystać ze zwolnień grupowych" - powiedział w poniedziałek dziennikarzom Hnat. Zaznaczył jednak, że zakład nie planuje zwolnień grupowych i chce się "dogadać" ze związkowcami w ramach outsourcingu.

"Chcemy zbudować silną i stabilną firmę, która będzie mogła skutecznie konkurować na rynku krajowym i zagranicznym" - kontynuował Hnat. "Musimy zacząć pracować i naprawiać statki tak, jak robią to firmy prywatne i musimy zacząć robić na tym zysk - to jest nasz jedyny cel. A dobra sytuacja finansowa spółki będzie gwarancją zatrudnienia dla naszych pracowników" - dodał.

Jak powiedział, dzięki prowadzonej w zakładzie restrukturyzacji udało się m.in. obniżyć zadłużenie i koszty podatkowe, a także pozyskać nowych klientów.

Gryfia odnotowała w ubiegłym roku ponad jeden milion złotych zysku, ale był to efekt m.in. sprzedaży gruntów do niej należących. Natomiast działalność produkcyjna firmy przynosi straty.

Związki zawodowe Gryfii są od kilku tygodni w sporze zbiorowym z pracodawcą. Związkowcy nie zgadzają się m.in. z planami dalszej restrukturyzacji. Głównym powodem konfliktu między związkowcami a kierownictwem stoczni jest planowany outsourcing wydziału obróbki skrawaniem - zdaniem związkowców - kluczowego dla stoczni zakładu.

Hnat powiedział, że rada nadzorcza w ubiegłym tygodniu wyraziła zgodę na outsourcing wydziału obróbki skrawaniem. To łącznie 30 osób. Liderzy związków zawodowych są gotowi na takie rozwiązanie pod warunkiem, że będą to spółki pracownicze - powiedział. Zakład czeka na przedstawienie odpowiedniej oferty - dodał. Według niego, pracownicy wydziału mogą również przejść do firmy zewnętrznej, która została już wyłoniona w postępowaniu przetargowym. Jeśli nie zgodzą się na przejście do niej, kodeks pracy przewiduje ich zwolnienie - powiedział.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA