Oryginalne pomysły na BHP w kopalni Śląsk

- Sowicie nagradzać zamiast taśmowo wlepiać kary. Potem karać, gdy trzeba. Surowo i bez tolerancji. Przede wszystkim rozmawiać, uczyć i uczciwie zapewnić górnikom komfort pracy - mówią "Trybunie Górniczej" specjaliści w Dziale BHP ruchu Śląsk, którzy wdrażają od niedawna nowe, oryginalne pomysły.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Oryginalne pomysły na BHP w kopalni Śląsk

PODZIEL SIĘ


Autor: Przegląd prasy/ Trybuna Górnicza

29 kwi 2013 12:11


- Kochłowicki Ruch Śląsk w należącej do Katowickiego Holdingu Węglowego kopalni Wujek-Śląsk, z pokładem na głębokości 1050 m to najniebezpieczniejszy rejon wydobywczy w całej Polsce - ocenia Roman Łój, prezes KHW.

Dlatego niezwykle ważne jest, by pracujący w niej górnicy na poważnie brali obowiązujące w kopalni zasady BHP.

- Zmianę mentalności górników wokół spraw bezpiecznej pracy zaczęliśmy od wprowadzenia systemu nagród, na tyle konkretnych, że nikt nie traktuje ich z przymrużeniem oka - tłumaczy gazecie Michał Twardzik.

O tytuł "bezpiecznego pracownika roku" warto powalczyć, ponieważ oznacza on dodatkowe 1,5 tys. zł w portfelu, a nagrodę zdobywa aż pięciu najlepszych górników. Jednak zachęta musi być częstsza, dlatego co miesiąc na bieżące wyróżnienia (po kilkaset złotych) dla trzech pracowników w każdym z dwóch ruchów kopalni, dyrekcja nie żałuje kwoty kilku tysięcy złotych.

- O symetryczne nagrody - prócz szeregowych górników - walczą "bezpieczni sztygarzy". Nikt nie kpi z konkursów jak z niemodnego współzawodnictwa pracy, odkąd nagrody funduje się także dla najlepszego "bezpiecznego oddziału" - mówi Twardzik.

W kopalni prowadzona jest również akcja "Minuty dla bezpieczeństwa", w ramach której nadzór ma obowiązek przepytywać podwładnych, ale i wsłuchiwać się w ich uwagi.

Papierowe instrukcje, które górnicy podpisywali, by mogli zostać dopuszczeni do pracy w szczególnych miejscach np. w przodkach czy na odstawie urobku, zostały zastąpiąne pokazami multimedialnymi, które bardziej oddziałują na wyobraźnię - relacjonuje "Trybuna".

Nowinek bhp w Śląsku (np. dodatkowego automatycznego monitoringu metanowego czy defibrylatorów, które mogą uratować życie, gdy górnik zasłabnie pod ziemią) nie wymuszają przepisy ani nawet - jak przekonuje Tadeusz Skotnicki, główny inżynier kopalni - myśl o zwiększeniu wydajności, ale zasada, że bezpieczeństwo wzrasta z polepszaniem się komfortu pracy.

Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.