Odwołania w zarządzie PGE. Co było ich przyczyną?

Odwołanie 25 października przez Radę Nadzorczą Polskiej Grupy Energetycznej (PGE) dwoje członków zarządu: Bogusławy Matuszewskiej, wiceprezesa zarządu ds. strategii i rozwoju oraz Wojciecha Ostrowskiego, wiceprezesa zarządu ds. finansowych, było zaskoczeniem dla wielu. Prawdopodobnie jednym z głównych powodów dymisji są różnice zdań dot. budowy dwóch bloków w Elektrowni Opole.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Odwołania w zarządzie PGE. Co było ich przyczyną?

PODZIEL SIĘ


Autor: wnp.pl/ Dariusz Ciepiela

wnp.pl

28 paź 2013 10:02


Przewodnicząca Rady Nadzorczej PGE, Małgorzata Dec, wyjaśnia (choć chyba nie jest to najlepsze określenie), że dokonano oceny pracy, stylu zarządzania oraz współpracy z radą, w szczególności prowadzenia ostatnich projektów inwestycyjnych, restrukturyzacyjnych i optymalizujących funkcjonowanie Grupy PGE. W ocenie Rady Nadzorczej wykonywanie obowiązków przez Bogusławę Matuszewską oraz Wojciecha Ostrowskiego było niesatysfakcjonujące.

Odwołanie Bogusławy Matuszewskiej i Wojciecha Ostrowskiego to kolejna zmiana w zarządzie PGE w ostatnim okresie. Paweł Smoleń, wiceprezes zarządu ds. operacyjnych PGE złożył rezygnację z pełnienia funkcji z dniem 19 lipca 2013 r. Niemal równo rok wcześniej, bo 3 lipca 2012 r. Rada Nadzorcza PGE odwołała z zarządu spółki wiceprezesa zarządu ds. operacyjnych, Pawła Skowrońskiego. W połowie grudnia 2011 r. zrezygnował poprzedni prezes PGE Tomasz Zadroga.

Przy tak często zmieniającym się składzie zarządu spółki trudno o stabilność i kontynuację prac, tym bardziej, że nowymi członkami zarządu nie zostają osoby związane z nią do tej pory, lecz ludzie z zewnątrz, którzy, zanim podejmą poważne decyzje, powinni ze spółką się dobrze zaznajomić.

Warto zwrócić tu uwagę na kontrast w stosunku do koncernu CEZ, który w Czechach jest mniej więcej odpowiednikiem PGE (na krajowym rynku energii ma nawet bardziej dominującą pozycję) i też jest kontrolowany przez skarb państwa.

Tego samego dnia, kiedy odwołano Bogusławę Matuszewską oraz Wojciecha Ostrowskiego do dymisji podał się przewodniczący Rady Nadzorczej CEZ Martin Roman. Był on związany z CEZ przez około 10 lat - najpierw przez prawie siedem lat był prezesem a potem przez trzy lata przewodniczącym Rady Nadzorczej.

Który z obecnych prezesów lub członków zarządów polskich spółek energetycznych może pochwalić się takim stażem? Niektóre działania CEZ w ostatnich latach można oceniać różnie (np. pomysł inwestowania w Albanii), ale generalnie przez ten okres czeska grupa znacząco się rozwinęła, z pewnością bardziej niż polskie grupy energetyczne. Stabilność zarządu była tu jedną z istotniejszych przyczyn.

Czytaj cały artykuł tutaj.

Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.