Nowa Kompania Węglowa: restrukturyzacja czy upadłość?

Janusz Steinhoff, były wicepremier nazywa utworzenie Nowej Kompanii Węglowej inżynierią finansową. Jego zdaniem nie zastąpi to restrukturyzacji, w tym dobrowolnych odejść. Ministerstwo Skarbu Państwa zapewnia, że nie pozwoli na chaotyczną upadłość Kompanii Węglowej lub Nowej KW.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Nowa Kompania Węglowa: restrukturyzacja czy upadłość?

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP/JP

24 wrz 2015 11:25


Zastąpienie realnej restrukturyzacji górnictwa jakąś formą inżynierii finansowej jest skrajną nieodpowiedzialnością, bez względu na to kto będzie rządził i kto rządzi w tej chwili - uważa były wicepremier, minister gospodarki w rządzie Jerzego Buzka, Janusz Steinhoff.

Menedżer, za którego obecności w rządzie z branży odeszło ponad 100 tys. osób, odniósł się w ten sposób zarówno do obecnych planów zastąpienia dotychczasowej Kompanii Węglowej dokapitalizowaną tzw. Nową Kompanią Węglową, jak i do ogólnych zapowiedzi opozycji związanych m.in. z zaangażowaniem państwa w pokonanie obecnych problemów górnictwa oraz jego rozwój w przyszłości.

Zdaniem Steinhoffa obecna sytuacja branży pogarsza się praktycznie z dnia na dzień.

- Mamy najgorszą kondycję górnictwa po 1989 r. To jest efekt z jednej strony spadku cen, ale z drugiej strony braku jakichkolwiek racjonalnych działań właścicielskich od co najmniej dwóch lat - ocenił były wicepremier.

Trzeba rozwiązać problem ludzki

- Rząd, niezależnie od szyldu partyjnego, powinien skoncentrować się po pierwsze na trwałej restrukturyzacji części górnictwa. Nie da się uniknąć likwidacji trwale nierentownych kopalń, ale wpierw trzeba rozwiązać problem ludzki, czyli trzeba uruchomić program dobrowolnych odejść, który by objął wszystkich górników Kompanii Węglowej, a może i Katowickiego Holdingu Węglowego - zdiagnozował Steinhoff.

Wyraził przy tym przekonanie, że gdyby konsultacjom Komisji Europejskiej poddano plan realnej restrukturyzacji branży, Bruksela nie miałaby zastrzeżeń podobnie, jak pozytywnie oceniała plany przedstawiane tam przed laty przez rząd Buzka - mimo że Polska nie była wówczas członkiem UE.

100 tysięcy ludzi

- Trzeba spojrzeć prawdzie w oczy, nie zaklinać rzeczywistości - i powinno to być porozumienie ponad podziałami, bo to dotyczy i polskiego bezpieczeństwa energetycznego i przyszłości tych stu tysięcy ludzi pracujących obecnie w górnictwie z rodzinami - dodał Steinhoff.

Jego zdaniem nie sposób utrzymać obecnego stanu posiadania, czyli trwale nierentownych kopalń, w których występują w dużej koncentracji górnicze zagrożenia, co dodatkowo wpływa na wysokie koszty.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

2 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

kapsel 2 2015-09-26 10:19:13

a co gorniku z jsw napaliliscie sie na akcje przy prywatyzacji????kto wam sie kazal zgadzac na sprywatyzowanie teraz macie owoce

górnik jsw 2015-09-24 15:26:54

by ratować tę spółkę wciśnięto jsw knurów szczygłowice ,pieniądze przejedli ateraz przez nich jsw grozi upadłość.tylko że górnicy zrezygnowali z przywilejów a kampania ani myśli woli żerować na podatnikach i ciągnąć ile się da.Czas panowie spojrzeć prawdzie w oczy albo zrezygnujecie z cześci przywilejów albo upadłość

REKLAMA