Najlepiej płacą w przemyśle, najgorzej w budownictwie

W III kwartale zatory płatnicze najmniej dotknęły przedsiębiorstwa przemysłowe, najgorszą sytuację pod tym względem miały firmy budowlane. Wciąż zdecydowana większość przedsiębiorców ma problemy z otrzymaniem zapłaty w terminie - informuje Krajowy Rejestr Długów.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Najlepiej płacą w przemyśle, najgorzej w budownictwie

PODZIEL SIĘ


Autor: pt/pap

10 lis 2017 6:13


Z najnowszej edycji badania "Portfel należności polskich przedsiębiorstw" przeprowadzonego przez Krajowy Rejestr Długów i Konferencję Przedsiębiorstw Finansowych w Polsce wynika, że "dokładnie w 85 proc. firm ich kontrahenci spóźniają się z oddaniem pieniędzy za sprzedane usługi lub towary lub nie płacą w ogóle".

KRD podał, że w III kwartale Indeks Należności Przedsiębiorstw, który odzwierciedla poziom zatorów płatniczych w gospodarce spadł zaledwie o 0,1 punkt i w październiku wynosił 90,6 pkt. "A im wyższa wartość INP, tym przedsiębiorcy mniej odczuwają problemy z odzyskaniem pieniędzy" - wyjaśnił.

"To wciąż jeden z najlepszych wyników od stycznia 2009 roku. Do wysokiego poziomu INP przyczyniło się przede wszystkim skrócenie przeciętnego okresu oczekiwania na zapłatę faktur za sprzedane towary lub usługi. W II kwartale tego roku przedsiębiorcy czekali na pieniądze od kontrahentów średnio 3 miesiące i 13 dni. Przez minione trzy miesiące okres ten skrócił się o 10 dni. Ale o ile w przypadku całej gospodarki możemy mówić o pozytywnych wskaźnikach, to już w poszczególnych branżach bywa z tym różnie. Najlepiej pod tym względem jest w przemyśle, najgorzej w budownictwie" - tłumaczył,Adam Łącki, prezes Zarządu Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej.

W ocenie KRD "moralności płatniczej sprzyja także wzrost gospodarczy, który nadal pozostaje w okolicach 4 proc.; wskaźnik INP bowiem jest mocno skorelowany z dynamiką wzrostu PKB".

Według rejestru w III kwartale na największe problemy z odzyskaniem należności narzekali właściciele firm budowlanych, gdzie w październiku wskaźnik INP w tej branży był na poziomie 84,8 pkt. To najniższa wartość w tym sektorze od połowy 2015 roku.

Na drugim biegunie są przedsiębiorstwa przemysłowe, gdzie poziom INP wyniósł 94,7 pkt., czyli zdecydowanie powyżej średniej rynkowej.

Dla porównania w II kwartale w 16 proc. firm zajmujących się przemysłem wskazywano na zwiększenie się problemów z odzyskaniem pieniędzy od kontrahentów, teraz zanotowano spadek o 10 proc.

W przypadku firm budowlanych jeszcze kwartał temu tylko 10 proc. przedsiębiorców z tej branży wskazywało na narastający problem z wyegzekwowaniem należności od klientów, gdzie obecnie w ten sposób odpowiedział już prawie co trzeci właściciel firmy budowlanej.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.