Nadprodukcja i nadmierne zatrudnienie ciągną Kompanię Węglową w dół

- Dziś oszukuje się ludzi deklaracjami, że nie będzie likwidacji kopalń i nie będzie zwolnień - mówi Jacek Korski, były wiceprezes Kompanii Węglowej i koordynator prac zarządu KW.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Nadprodukcja i nadmierne zatrudnienie ciągną Kompanię Węglową w dół

PODZIEL SIĘ


Autor: wnp.pl

wnp.pl

11 wrz 2014 7:15


Czy Kompania Węglowa upadnie?

Czytaj też: O sytuacji w KW trzeba mówić całą prawdę

- Bardzo bym nie chciał, by doszło do upadku Kompanii Węglowej. A jednocześnie coraz bardziej się obawiam, że ten upadek stanie się faktem.

Dlaczego?

- Dlatego, że tak naprawdę o kłopotach Kompanii Węglowej wiemy na pewno przynajmniej od początku 2013 roku, jeżeli nie wcześniej. Mimo, że te kłopoty są znane, to nie podejmuje się działań, które mogłyby odwrócić tę niekorzystną sytuację.

Jakie działania trzeba więc podjąć?

- Nie mówi się nic o przyczynach obecnych problemów Kompanii Węglowej. Pierwsza przyczyna to spadek popytu na węgiel. Ma on miejsce praktycznie od 2012 roku. A Kompania Węglowa się do tej sytuacji - która jest chyba nieodwracalna - nie chciała dostosować.

I obecnie jest zbyt wielka zdolność produkcyjna i wynikające z tego nadmierne zatrudnienie.

Czytaj też: W górnictwie mały znaczy efektywniejszy

Nie wszystkie kopalnie Kompanii Węglowej - o czym już mówiłem jakiś czas temu - mają szansę na przetrwanie.

Dziś tak naprawdę oszukuje się ludzi deklaracjami, że nie będzie likwidacji kopalń i nie będzie zwolnień. Niestety bez likwidacji kopalń i bez zwolnień Kompania Węglowa nie ma szans wyjść z tego dołka.

Wynika to z faktu, że każda kopalnia ma właściwy dla siebie - przy określonych cenach - próg rentowności. I zejście poniżej tego progu oznacza, że kopalnia będzie musiała przynosić straty.

Cały wywiad czytaj tu

Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.