Mordasewicz, Lewiatan: Górnicy powinni zrozumieć, że prowadzą do upadku kopalń

• Wypłacanie górnikom nagród z zysku (pensji 13 czy 14) w sytuacji, kiedy kopalnia przynosi straty, jest absurdem - mówi Jeremi Mordasewicz z Konfederacji Lewiatan.
• Można uratować polskie górnictwo pod warunkiem, że związkowcy zrezygnują z nierealistycznych żądań.
• Według Mordasewicza politycy powinni przekonać pracowników kopalń, że w górnictwie musi obowiązywać efektywność produkcji.

REKLAMA
Puls HR Puls HR

Mordasewicz, Lewiatan: Górnicy powinni zrozumieć, że prowadzą do upadku kopalń

PODZIEL SIĘ


Autor: PolskieRadio.pl

4 lut 2016 9:40


Polskie górnictwo, zdaniem Jeremiego Mordasewicza z Konfederacji Lewiatan, dotowane jest nie tylko za pomocą dofinansowania nierentownych kopalń czy interwencyjnego zakupu węgla zalegającego na przykopalnianych hałdach.

W kampanii wyborczej walcząc o głosy, łatwo jest obiecywać różne rzeczy, ale w rzeczywistości nie da się utrzymać dotychczasowych dotacji dla górnictwa, podkreśla ekspert.

- Górnicy, a przede wszystkim górniczy związkowcy, powinni zrozumieć, że prowadzą do upadku kopalń węgla kamiennego. Wypłacanie górnikom nagród z zysku (pensji 13 czy 14) w sytuacji, kiedy kopalnia przynosi straty, jest absurdem – mówi ekspert Konfederacji Lewiatan.

Możemy uratować polskie górnictwo i uczynić je efektywnym pod warunkiem, że związkowcy zrezygnują z nierealistycznych żądań.

- Powinniśmy zamknąć trwale nierentowne kopalnie, a wypracowane w górnictwie zyski przeznaczyć na doinwestowanie kopalń zdrowych i rentownych, które mogą kontynuować produkcję, bo pozwalają na to warunki geologiczne. Natomiast nie możemy wydobywać węgla, który będzie składowany na hałdach, tego węgla, którego wydobycie kosztuje więcej niż wynagrodzenia dla górników. Chyba, że powiemy otwarcie wszystkim Polakom, że gotowi jesteśmy płacić za energię elektryczną więcej, żeby górnicy mogli otrzymywać nagrody z zysku, specjalne premie i dodatki – podkreśla Jeremi Mordasewicz.

Czytaj też: Tobiszowski: Nie ma żadnego szantażu, do PGG wejdzie 11 kopalń

Warto, zdaniem eksperta, jeszcze do tego dodać, że dotujemy górnictwo poprzez system ubezpieczeń społecznych.

- Górnik pobiera średnio emeryturę przez ponad 22 lata. Średnie emerytury górnicze przyznane w zeszłym roku przekraczały poziom 4 tysięcy 800 złotych miesięcznie. To są koszty, które Polacy, jako podatnicy i jako odbiorcy energii elektrycznej muszą płacić. Rząd musi sobie odpowiedzieć na pytanie, czy jest na to zgoda. Najwyższa pora, by politycy odważnie rozmawiali z górnikami i przekonali ich, że w górnictwie musi obowiązywać efektywność produkcji. Tak samo jak w produkcji samochodów czy mebli – mówi Jeremi Mordasewicz.

Jeżeli górnicy tego nie zrozumieją, to dojdzie do bankructwa kopalń.

- Te kopalnie, które zbankrutują, będą odbudowane, ale już w nowym kształcie. Bez dotychczasowych obciążeń, bo zawarte wcześniej głupie układy przestaną obowiązywać – stwierdza ekspert Lewiatana.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA