Kto prezesem PGNiG?

Do godziny 16 we wtorek można składać oferty w konkursie na stanowiska prezesa i wiceprezesa zarządu ds. handlowych PGNiG. Już w środę nastąpi otwarcie ofert. Nowego szefa spółki poznamy najpewniej jeszcze w maju.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Kto prezesem PGNiG?

PODZIEL SIĘ


Autor: wnp.pl/Dariusz Malinowski

wnp.pl

21 maj 2013 12:52


Poszukiwania nowego szefa PGNiG to efekt odwołania Grażyny Piotrowskiej-Oliwy. Straciła ona stanowisko po tym jak okazało się, że premier nie został poinformowany o memorandum podpisanym pomiędzy EuRoPol Gazem i Gazprom Exportem.

Przypomnijmy, że czwartego kwietnia w Petersburgu zostało podpisane memorandum ws. budowy gazociągu Jamał II. Stronę polską reprezentował Mirosław Dobrut szef EuRoPol Gazu (48 proc. udziałów w spółce ma PGNiG), stronę rosyjską szef Gazpromu Aleksiej Miller.

Dzień później okazało się, że o podpisaniu memorandum nic nie wiedział minister skarbu Mikołaj Budzanowski. Wywołało to burzę, a opozycja zarzuciła Budzanowskiemu brak wystarczającego nadzoru nad strategiczną firmą jaką jest PGNiG. Przy okazji skrytykowano także premiera Donalda Tuska. W konsekwencji 19 kwietnia Budzanowski został zdymisjonowany.

Tuż po odwołaniu na konferencji prasowej premier Donald Tusk zapowiedział, że od nowego ministra, którym został Włodzimierz Karpiński, będzie oczekiwał szybkich decyzji, także personalnych ws. PGNiG.

Efektem było odwołanie przez radę prezes i wiceprezesa zarządu. Kto ich nastąpi?

Najczęściej typowanym kandydatem był obecny wiceminister środowiska Piotr Woźniak (w przeszłości wiceprezes PGNiG). Jednak zdementował on pogłoski jakoby ubiegła się o stanowisko szefa gazowej spółki.

Wybór nowego szefa firmy może być trudny. Kilka osób które startowały w poprzednich konkursach na stanowisko szefa spółki stwierdziło, że tym razem nie są zainteresowane.

- Uważam, że obecna sytuacja nikomu nie służy. Odwołanie prezes Oliwy było klasycznym przykładem ręcznego sterowania. Jest to o tyle dziwne, że nie zostało naruszone żadne prawo. Według różnych spekulacji prezesem PGNiG zostanie ktoś z "drugiego szeregu" osoba w branży dotychczas mniej znana. Ale jeśli w spółce miałaby być zachowana ciągłość nie wykluczałbym kandydatury obecnego p.o. prezesa Mirosław Szkałuby - uważa osoba w przeszłości kandydująca na szefa spółki.

Nasi rozmówcy zgodnie uważają, że nowy prezes spółki nie będzie miał łatwo. Jak zauważa były spółki potentat Marek Kossowski zarząd kierowany przez Oliwę zbierał dobre oceny wśród inwestorów. Wyrazem tego był wzrost notowań akcji PGNiG. Utrzymać ten trend nie będzie łatwo.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.