Kowalczyk potrzebuje więcej czasu. Czy uleczy górnictwo?

Nie w obiecywanym terminie do trzech tygodni, ale do końca grudnia powstanie plan naprawy sektora górnictwa węgla kamiennego, nad którym pracuje pełnomocnik rządu ds. restrukturyzacji, Wojciech Kowalczyk.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Kowalczyk potrzebuje więcej czasu. Czy uleczy górnictwo?

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP

4 gru 2014 10:49


- Program będzie dotyczył w szczególności Kompanii Węglowej i innych spółek, na które Skarb Państwa ma bezpośredni wpływ - zapowiada Kowalczyk.

Jak mówi, sytuacja państwowej części sektora jest trudna, wydobycie i rentowność w niej spada. - W ciągu pierwszych 10 miesięcy 2013 r. wydobycie węgla kamiennego wyniosło 62 mln ton, a w porównywalnym okresie 2014 r. - już tylko 58 mln ton, a średnia rentowność netto w tym czasie wynosiła minus 2,9 proc. Średnio do każdej tony węgla dopłacamy 34 zł - wyjaśnia.

Czytaj też: Premier spotkała się ze związkami zawodowymi Kompanii Węglowej

Informując o innych działaniach rządu Kowalczyk przypomina, że w senacie toczą się prace nad ustawą wprowadzającą koncesje na handel węglem (poprawki senatu mają być głosowane w sejmie 5 grudnia br.), która - jak ocenia - powinna mieć zasadniczy wpływ na import węgla, szczególnie z kierunku wschodniego.

Jak dodaje, w ciągu miesiąca ministerstwo gospodarki powinno też skończyć prace nad rozporządzeniem o normach jakości węgla. Według rządu, wprowadzenie tych norm ma pomóc ukrócić import węgla niskiej jakości po niskich cenach.

Pytany o plany inwestora z Australii, który poprzez spółkę Coal Holding chce wznowić wydobycie węgla w Nowej Rudzie na Dolnym Śląsku, Kowalczyk podkreśla, że ministerstwo gospodarki jest zainteresowane rozwojem branży górniczej i nie ma przeszkód formalnych oraz prawnych, by inwestor ubiegał się o koncesję i prowadził na Dolnym Śląsku wydobycie, podejmując normalne ryzyko biznesowe.

Przypomina też, że wydobycie w Dolnośląskim Zagłębiu Węglowym zakończyło się wraz z zamknięciem kopalni Nowa Ruda w 2000 r., a wznowienie działalności górniczej na zasadach biznesowych może przynieść wymierne korzyści dla lokalnej społeczności i przedsiębiorców.

Czytaj też: Los Kompanii Węglowej w rękach Wojciecha Kowalczyka?

Kowalczyk zaznacza, że potencjalne wydobycie w Nowej Rudzie antracytu i węgla koksującego nie wpłynie zasadniczo na cały rynek węgla, a wzbogaci paletę gatunków węgli o antracyt. Wiceminister przypomniał, że zasoby węgla na Dolnym Śląsku są stosunkowo niewielkie - rzędu 300 mln ton, w porównaniu do ponad 38 mld ton na Górnym Śląsku i 9,3 mld ton na Lubelszczyźnie.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA