Kopalnia węgla kamiennego na Lubelszczyźnie utworzy łącznie 10 tys. miejsc pracy

• W 2023 r. ma się rozpocząć wydobycie w nowej kopalni węgla kamiennego na Lubelszczyźnie.
• Kopalnia ma zatrudniać 2 tys. pracowników, a łącznie z towarzyszącymi przedsiębiorstwami - do 10 tys. osób.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Kopalnia węgla kamiennego na Lubelszczyźnie utworzy łącznie 10 tys. miejsc pracy

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP

17 maj 2016 9:12


W przyszłym roku spółka PD Co chce złożyć wniosek o koncesję wydobywczą, a w 2023 r. rozpocząć wydobycie w nowej kopalni węgla kamiennego na Lubelszczyźnie.

Kopalnia, nazywająca się "Jan Karski", będzie zlokalizowana w pobliżu miejscowości Kulik, w gm. Siedliszcze - poinformowali w poniedziałek (17 maja) na konferencji w Lublinie przedstawiciele PD Co, spółki zależnej od australijskiego koncernu wydobywczego Prairie Mining.

Rozpoczęcie budowy kopalni planowane jest w 2018 r., a wydobycia - w 2023 r. Kopalnia ma produkować rocznie 6,3 mln ton węgla, zatrudniać 2 tys. pracowników, a łącznie z towarzyszącymi przedsiębiorstwami - do 10 tys. osób.

Projektowana kopalnia ma szansę stać się najbardziej efektywnym zakładem górniczym w Europie, nie będzie konkurować z innymi kopalniami na polskim rynku, bowiem wydobywany w niej węgiel ma być kierowany na eksport - zapewniali przedstawiciele inwestora.

- Inwestujemy w regionie lubelskim, ponieważ Lubelskie Zagłębie Węglowe to najlepsze złoże węgla, jakie pozostało w Europie. Widzimy tutaj ogromny potencjał do budowy nowych kopalni, które będą mogły przez lata prowadzić zyskowną eksploatację zapewniając Europie bezpieczeństwo energetyczne - powiedział dyrektor generalny Prairie Maining, Ben Stoikovich.

- Europa potrzebuje węgla teraz i będzie potrzebowała w przyszłości. W ub. roku zużycie węgla w Europie wyniosło 700 mln ton, w samych Niemczech zużyto 230 mln ton - dodał.

Prezes PD Co Janusz Jakimowicz podkreślił, że po trzech latach prowadzenia rozpoznania złóż na terenach objętych koncesją poszukiwawczą spółka ocenia zasoby szacunkowe węgla - według standardów międzynarodowych - na 700 mln ton, natomiast zasoby nadające się do wydobycia - na 140 mln ton.

- To jest wystarczająco na 24 lata produkcji, a ta produkcja może być jeszcze wydłużona, z tych 700 mln ton możemy jeszcze wykroić więcej. (…) Obliczyliśmy, że możemy produkować węgiel po 25 dolarów za tonę. Dzisiaj tona węgla kosztuje 46 dolarów. Nie myślę, żeby węgiel staniał poniżej 30 dolarów, my jesteśmy ciągle bezpieczni, o to nam chodziło - powiedział Jakimowicz.

- Może nawet dobrze, że w tych ciężkich czasach przystąpiliśmy do projektowania tej kopalni, bo zdaliśmy sobie sprawę, że nie możemy liczyć na to, że węgiel będzie kosztował 60, 80 czy 100 dolarów. Zabezpieczyliśmy się w ten sposób. Tak długo pracowaliśmy, aż stworzyliśmy projekt, który będzie dochodowy - zapewnił.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA