Kopalnia Anna trafi do SRK. Odejdzie 1,5 tys. pracowników

Na 1 kwietnia Kompania Węglowa przygotowuje przekazanie do Spółki Restrukturyzacji Kopalń kopalni Anna w Pszowie (to część obecnej kopalni Rydułtowy-Anna). Z pracy odejdzie ok. 1,5 tys. osób. Część z nich skorzysta z pakietów osłonowych i urlopów górniczych.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Kopalnia Anna trafi do SRK. Odejdzie 1,5 tys. pracowników

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP

21 mar 2016 9:28


O dacie planowanego przekazania Anny do SRK poinformował rzecznik Kompanii Tomasz Głogowski. Już wcześniej zamiar przekazania tej starej kopalni z wyczerpującymi się złożami do SRK sygnalizowano w biznesplanie Polskiej Grupy Górniczej (zgodnie z założeniami programu naprawczego w maju br. do PGG ma trafić 11 kopalń i cztery zakłady Kompanii). W biznesplanie założono jednak termin "do końca roku".

1,5 tys. górników bez pracy

Odejścia z pracy pracowników Anny zapowiedział w piątek (18 marca) dyrektor biura strategii personalnej Kompanii Marek Kwiatek. Podczas zorganizowanego w Wojewódzkim Urzędzie Pracy w Katowicach (WUP) posiedzenia regionalnego zespołu ds. restrukturyzacji w górnictwie Kwiatek poinformował, że wskutek likwidacji tego zakładu z pracy będzie musiało odejść ok. 800 pracowników powierzchni i kolejnych 700 górników.

Zgodnie z obowiązującą ustawą o funkcjonowaniu górnictwa węgla kamiennego w większości osoby te skorzystają z pakietów osłonowych w postaci odpraw i późniejszych świadczeń. Część z nich skorzysta z urlopów górniczych.

Biznesplan PGG, jaki w połowie lutego władze Kompanii udostępniły związkom, zakłada, że do SRK w przyszłym roku trafi jeszcze część kopalni Pokój w Rudzie Śląskiej (po technologicznym połączeniu kopalń Pokój i Bielszowice). Planowane jest połączenie technologiczne kopalń Jankowice i Chwałowice; analizowane mają być też inne możliwe łączenia tam, gdzie może to być efektywne.

Restrukturyzacja górnictwa

Podczas piątkowego (18 marca) posiedzenia regionalnego zespołu ds. restrukturyzacji w górnictwie w WUP inni przedstawiciele spółek i instytucji nie mówili o większych zwolnieniach.

Katowicki Holding Węglowy nie przewiduje obecnie zwolnień grupowych ani leżących po stronie pracodawcy. Według przedstawicieli spółki spadek zatrudnienia będzie związany z tzw. naturalnymi zwolnieniami, a ubytki będą na bieżąco uzupełniane, między innymi absolwentami szkół górniczych.

Przewodniczący konwentu dyrektorów Powiatowych Urzędów Pracy Jerzy Kędziora i uczestniczący w spotkaniu dyrektorzy PUP-ów deklarowali, że nie docierają do nich sygnały o większych zwolnieniach w branży górniczej. Notują jedynie pojedyncze takie przypadki, często związane z chęcią przejścia na świadczenia przedemerytalne.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA