Kieleckie Kopalnie Surowców Mineralnych chcą zaległych pieniędzy od GDDKiA

- Kieleckie Kopalnie Surowców Mineralnych jeszcze w tym tygodniu złożą wniosek do GDDKiA o wypłatę należności za nieopłacone materiały, wykorzystane przy budowie autostrad - poinformował zarząd spółki. Umożliwia to wejście w życie noweli specustawy drogowej.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Kieleckie Kopalnie Surowców Mineralnych chcą zaległych pieniędzy od GDDKiA

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP

16 lip 2014 18:51


Nowelizacja specustawy drogowej z 2012 r. została opublikowana w Dzienniku Ustaw we wtorek. Wejście w życie nowych przepisów pozwala dużym firmom, które pracowały przy budowie autostrad i nie otrzymały zapłaty, o staranie się o wypłatę należności od GDDKiA.

Do tej pory o wypłatę zaległości mogli wnioskować jedynie mikro, mali i średni przedsiębiorcy, którzy pracowali jako podwykonawcy przy budowie dróg ekspresowych i autostrad i nie dostali zapłaty za pracę. Takie rozwiązanie podważył Trybunał Konstytucyjny i jego wyrok zmusił rząd do zmiany przepisów.

Kieleckie Kopalnie Surowców Mineralnych (KKSM), których większościowym udziałowcem są Dolnośląskie Surowce Skalne (DSS), od maja 2012 r. znajdują się w upadłości układowej. Firma nie otrzymała 65 mln zł za kruszywo dostarczone na budowę autostrady A2. Zarząd spółki liczy, że dzięki nowym przepisom uda się na początku odzyskać co najmniej 25 mln zł.

Prezes zarządu KKSM i DSS Rafał Abratański poinformował, że wniosek do GDDKiA będzie złożony jeszcze w tym tygodniu, prawdopodobnie w czwartek. Jak dodał, odzyskane pieniądze będą wykorzystane częściowo na wcześniejszą spłatę wierzycieli; zasilą także kapitał obrotowy spółki.

"Tylko w przypadku zawarcia układu z wierzycielami KKSM będzie mogła otrzymać te środki. Pieniądze z GGDKiA spodziewamy się uzyskać w ciągu najbliższych tygodni. Pójdą w istotnej części na wierzycieli, naszych podwykonawców - firmy transportowe, pracowników i bank, który jest naszym największym wierzycielem" - podkreślił prezes.

Wg Abratańskiego zmiana przepisów jest "czytelnym sygnałem" ze strony państwa, że rzeczywiście chce ono pomóc firmom podobnym do KKSM - nie poprzez dotację czy ulgę ale "poprawienie błędu" w ustawie.

We wtorek spółka złożyła do sądu wniosek o przesuniecie o miesiąc terminu zgromadzenia wierzycieli (wyznaczonego na 23 lipca), którzy mają zdecydować, czy przyjmą propozycje układu firmy. Jeśli nie przegłosują układu, KKSM zostanie postawiony w stan upadłości likwidacyjnej.

Wniosek był motywowany nowelizacją specustawy drogowej oraz negocjacjami z jednym z banków - największym wierzycielem firmy. "Potrzebujemy nieco więcej czasu na wypracowanie optymalnych rozwiązań dla spółki i wierzycieli" - mówił prezes.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA