KGHM to magnes na pracowników. Nawet 400 chętnych na jedno miejsce

Polski gigant zatrudni w Chile 9 tys. osób. Później stworzy inteligentną kopalnię. W sztandarowej inwestycji spółki, czyli kopalni Sierra Gorda są także miejsca pracy dla naszych specjalistów.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

KGHM to magnes na pracowników. Nawet 400 chętnych na jedno miejsce

PODZIEL SIĘ


Autor: Joanna Oreł

24 lip 2014 11:20


Według CRU International KGHM jest na 8. miejscu, jeżeli chodzi o światową produkcję górniczą miedzi (2,9 proc. udziałów w rynku w 2013 roku) i trzecim światowym producentem srebra (dane GFMS World Silver Survey 2014). Spółka prowadzi w Polsce po trzy zakłady górnicze i hutnicze, a ponadto kopalnie w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie.

Obecnie trwa rozruch kolejnej, zagranicznej odkrywkowej kopalni Sierra Gorda w Chile (pierwsze wydobycie zaplanowano jeszcze na lipiec, w tym roku ma osiągnąć poziom 50 tys. ton). Dlaczego akurat Ameryka Południowa? To opłacalne finansowo przedsięwzięcie, bo eksport z Chile do Polski jest na poziomie ok. 260 mln dolarów, a transakcje w drugą stroną mają wartość ok. 100 mln dolarów (0,13 proc. importu chilijskiego).

Jako spółka z udziałem Skarbu Państwa KGHM nie tylko otwiera się na Chile, ale przyciąga tam polskich producentów. Na inwestycjach zagranicznych spółki skorzystały już m.in. firma Nitroerg z Bierunia (dostawca materiałów wybuchowych), czy producent maszyn i urządzeń dla sektora górniczego - Zanam-Legmet. Z kolei firma PeBeKa, zajmie się budową szybów w kanadyjskiej kopalni KGHM.

Oprócz współpracy z naszymi producentami, chilijska kopalnia czeka na pracowników m.in. z Polski (ponad 2 tys. stałych miejsc pracy i ok. 7 tys. na kontraktach). Rynek otwarty jest głównie na wysokiej klasy specjalistów. Co może przekonać polskich fachowców do wyjazdu? Polskie kopalnie węgla kamiennego notują coraz większe straty. Do końca maja wydobycie spadło o 6 proc. w porównaniu do roku ubiegłego. Obawa przed utratą pracy w kraju może być więc zachętą, aby skorzystać z zagranicznych planów producenta miedzi i srebra.

- W Polsce nie ma odkrywkowych kopalni miedzi tylko podziemne - więc to jest naturalna różnica - mówi Maciej Ściążko, dyrektor naczelny ds. projektów zagranicznych KGHM. - Możemy się nieco różnić konkretnymi rozwiązaniami, ale wrażenia pracowników z wizyt w naszych zakładach na obu półkulach dowodzą, że poziom fachowości i warunki pracy są zbliżone - może z lekką przewagą po stronie przygotowania naszych inżynierów - dodaje Ściążko.

Zasadniczo różni się jednak system pracy. W Polsce górnicy KGHM pracują osiem godzin przez pięć dni w tygodniu, a soboty i niedziele mają wolne (prócz nadgodzin). Natomiast górnicy w Chile pracują 14 dni po 12 godzin, bez dni wolnych, a następnie przysługuje im tydzień wolnego.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.