JSW: Żaden z pracowników kopalni Krupiński nie straci pracy

- Załoga Krupińskiego jest pracowita, zdyscyplinowana, a przede wszystkim doświadczona. Potrzebujemy jej w JSW - mówił Tomasz Gawlik, prezes JSW. - Dlatego chcemy przenosić całe brygady do innych kopalń.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

JSW: Żaden z pracowników kopalni Krupiński nie straci pracy

PODZIEL SIĘ


Autor: Wnp.pl

wnp.pl

25 sie 2016 8:34


Planowane przeniesienie Krupińskiego do SRK to - jak wskazuje spółka - jeden z elementów realizowanego w JSW planu naprawczego. Związkowcy nie akceptują tego planu.

Reprezentatywne organizacje związkowe działające w kopalni Krupiński wystosowały pismo do zarządu JSW. W komunikacie skierowanym do władz spółki zaznaczyły między innymi, że zarząd nie podjął dotychczas żadnych mediacji z reprezentantami załogi oraz nie powiadomił organizacji związkowych o podjętej uchwale na piśmie.

Związki z Krupińskiego apelują o zaprzestanie działań medialnych i techniczno-ekonomicznych mających na celu likwidację kopalni Krupiński poprzez jej przekazanie do Spółki Restrukturyzacji Kopalń do czasu usankcjonowania prawnego podjętej uchwały zarządu.

Według związków działania podjęte przez zarząd naruszają zapisy statutu JSW oraz przepisy Prawa Geologicznego i Górniczego.

Związki wskazują, ze jeśli postępowanie zarządu JSW się nie zmieni, to będą zmuszone zastosować bardziej radykalne środki oddziaływania społecznego.

Według związków z Krupińskiego jest ostatni moment na podjęcie poważnych, merytorycznych rozmów ze stroną społeczną.

Co z pracownikami?

Decyzja o przekazaniu Krupińskiego do SRK, wskazują w JSW, została podjęta w wyniku dokonanej przez spółkę analizy, wskazującej, że Krupiński znajduje się w stanie trwałej nierentowności a przeanalizowane scenariusze nie wykazują możliwości odzyskania jej w przyszłości. Co istotne, zaznaczają w JSW, będą oni przenoszeni do innych zakładów JSW.

Ewentualne odejścia nastąpią tylko w trybie dobrowolnym, z możliwością skorzystania z jednorazowych odpraw i urlopów górniczych gwarantowanych przez ustawę o funkcjonowaniu górnictwa węgla kamiennego. Do niedawna chęć skorzystania z pakietu osłonowego w Jastrzębskiej Spółce Węglowej zadeklarowały 2794 osoby.

- Załoga Krupińskiego jest pracowita, zdyscyplinowana, a przede wszystkim doświadczona. Potrzebujemy jej w JSW - mówił Tomasz Gawlik, prezes JSW. - Dlatego chcemy przenosić całe brygady do innych kopalń. Pracowników najbardziej teraz interesuje jak organizacyjnie będzie przebiegał cały proces, do którego, w moim odczuciu, podchodzą z dużym zrozumieniem.

Cały artykuł znajdziesz tutaj.

Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

7 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

HULE TOUR 2016-08-26 13:03:45

Podobno trzeba poczekać aż będą załatwione na piśmie gwarancje ,że w SRK nie będziemy dłużej jak miesiąc, ich prezes wyrazi zgodę na przejście na urlopy (zagwarantuje na piśmie - by potem nie ściemniać że nagle potrzeba mu ludzi do likwidacji Jas-Mosa) i ZUS nie będzie przeciągał naszych weryfikacji więcej niż miesiąc i nie będą ściemniać że nie mają pieniędzy na urlopy ( i trzeba czekać na nie pół roku albo dłużej w SRK bo ZUS nie ma pieniędzy) WSZYSTKO PONOĆ MA BYĆ ZAGWARANTOWANE NA PIŚMIE - a le związki mówią że dopiero negocjacje trwają. Jak oszukają ludzi z Jas-Mosa to nikt z Krupińskiego już nie kupi tego kitu z urlopami. Pożyjemy... zobaczymy...

Rumcajs 2016-08-26 10:38:04

Do AL: Musi ci być strasznie dobrze na tej kopalni,którą co pół roku zamykają,pewnie jesteś jednym z tych pociotków którzy siedzą po komorach na dyskietce dołowej górnicy tacy jak ja znajdą sobie prace na innej kopalni bo wszedzie ta praca wygląda tak samo,ale sprawa inaczej sie ma takich lebrów,komórkowców,dupolizów -na innej kopalni już maja takich i wiecej im nie potrzeba.Więc trzeba bedzie wziąść się do roboty jak wszyscy uczciwi pracownicy, a i jeszcze jedno AL ty wywnioskowałeś że jeśli twoi koledzy z oddziału nie chcą stracić swojej "cennej" fuchy, to co powiesz o reszcie załogi?

Pracownik JSW Krupiniski 2016-08-25 21:29:47

Bzdury - każdy kogo znam z naszej KWK ma już serdecznie dość obłudy związkowej (masowo się wypisywali - ale o tym coś cicho) i szara załoga czyli ślepry, górnicy i reszta chce już iść gdzie indziej mieć spokój a nie co roku słuchać jak to zamykają. O strajkowaniu już nie ma mowy - raz strajkowaliśmy i wuja z tego mamy. Boją się delegaci ZZ i pociotki którzy siedzą po warsztatach czy komorach. Tu napomnę sieroty z wentylacji, elektryków czy znanych wszystkim dupoklejców z warsztatu szybowego. Zamknąć i zapomnieć. Szczęść Boże.