Jeszcze 5 lat temu w przemyśle stoczniowym pracowało 23 tys. osób. A dziś?

O zauważalnym pobudzeniu polskiego przemysłu stoczniowego i gospodarki morskiej mówił dziś w Gdańsku minister Skarbu Państwa Włodzimierz Karpiński. Podkreślał, że tylko w portach w Gdańsku i Gdyni trwają wewnętrzne inwestycje warte 600-700 mln zł.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Jeszcze 5 lat temu w przemyśle stoczniowym pracowało 23 tys. osób. A dziś?

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP

30 paź 2014 19:49


Karpiński był gościem specjalnym panelu pt. "Polska otwiera się na morze: nowa strategia, czy konieczność", który miał miejsce w czwartek na Politechnice Gdańskiej.

Minister skarbu mówił m.in. że jeszcze pięć lat temu "przemysł stoczniowy, czy szerzej gospodarka morska, były w poważnej zapaści". Zaznaczył, że od tego czasu sytuacja zmieniła się na lepsze.

Poinformował, że tylko w dwóch polskich portach - w Gdyni i w Gdańsku, "nakłady inwestycyjne w najbliższej perspektywie sięgną rzędu 600-700 mln zł". "Tak dynamicznie rozwijające się centra logistyczne, to jest także barometr polskiej gospodarki" - powiedział Karpiński.

Czytaj też: Branża morska potrzebuje ludzi do pracy. Sięga po młodych i cudzoziemców

Przypomniał, że pięć lat temu w polskim przemyśle stoczniowym pracowało 23 tys. osób, a dziś jest to 32 tys. Zaznaczył, że tak duży wzrost zatrudnienia w tym sektorze jest m.in. efektem dobrej pracy Agencji Rozwoju Przemysłu, Polskiej Grupy Zbrojeniowej a także np. Pomorskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej.

Karpiński przypomniał też o sztandarowych inwestycjach prowadzonych w sektorze gospodarki morskiej, w tym - budowanym w gdańskim porcie przez PERN, pierwszym w kraju terminalu naftowym. "Wydaje mi się, że idziemy w dobrym kierunku" - powiedział.

Czytaj też: Stocznie w Polsce są zmuszone przyjmować do pracy obcokrajowców

Pytany przez dziennikarzy obecnych na spotkaniu o stopień zaawansowania prac przy budowie terminalu gazowego w Świnoujściu Karpiński powiedział, że prace nad nim są zaawansowane w 94 procentach.

W opinii biorącego także udział w spotkaniu wiceministra skarbu Rafała Baniaka "polskie wybrzeże jest dziś największym placem budowy w Europie". Jak podkreślił wiceminister, wartość inwestycji prowadzonych właśnie nad polskim wybrzeżem Bałtyku przez prywatne firmy oraz spółki strategiczne skarbu państwa, sięga kilkudziesięciu miliardów złotych.

Oprócz wymienionych przez ministra Karpińskiego przedsięwzięć, Baniak wyliczył tu m.in. rozbudowę głębokowodnego terminalu kontenerowego DCT w Gdańsku czy modernizację nabrzeży w porcie w Gdyni.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.